Podpalenie, prowokacja czy awaria? Coraz więcej pytań wokół pożaru auta DIOZ
± Samochód - półciężarówka marki Ford zabudowana tak, by można w niej było przewozić zwierzęta (psy, koty i inne średniej wielkości osobniki) - stanłął stanął w ogniu w nocy z soboty na niedzielę. Był zaparkowana przed pensjonatem, w którym zatrzymali się działacze DIOZ.
± - Śledztwo z zawiadomienia starostwa tatrzańskiego zostało podzielone. Jeśli chodzi o zarzuty znieważenia urzędników i wywierania na nich presji, to prowadzimy je my - mówi prok. Hładki. - Z kolei kolei, jeśli chodzi o domniemane znieważenie całej grupy etnicznej, jaką są górale, to śledztwo to przejmie wyspecjalizowana w walce z "mową nienawiści" inna prokuratura. Tych jest kilka w całym kraju. Czekamy na wyznaczenie tej konkretnej, której prześlemy materiały - dodaje.