← Opiekun duchowy na telefon dla parlamentarzystów
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Ksiądz "na telefon". Nowy przywilej duńskich posłów

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 30 min: 4 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 25.08 o 19:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.08 19:00 26.08 06:55
treść i dopisania 20:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 25.08
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Według umowy z biskupem Kopenhagi posłowie będą mogli zadzwonić pod wskazany numer, a następnie umówić się z księdzem na spotkanie w dowolnym miejscu. Rozmowy mają pomóc politykom w "sprawach prywatnych i egzystencjalnych". Natomiast duchowny, jak ustalono, nie będzie mieć miał własnego biura w parlamencie, ma działać w ramach normalnej posługi.

    ±Początkowo zakładano, że ksiądz zostanie oddelegowany do pracy w parlamencie, jednak politycy ostatecznie nie doszli do porozumienia, część posłów sprzeciwiło sprzeciwiła się takiemu rozwiązaniu.

    ±W Danii sfera publiczna jest świecka, dlatego posługa duchownego w parlamencie wywołała ostrą debatę. Jak argumentowała pomysłodawczyni i członkini Folketingu, a obecnie socjaldemokratyczna minister ds. zdrowia i wyznań Ida Auken, politycy mogą mieć "szczególną potrzebę rozmowy z księdzem na temat żalu i przebaczenia".

    ±Polityczka została skrytykowana przez swoich partyjnych kolegów za opublikowanie entuzjastycznego filmu, na którym decyzję prezydium nazwała "zwycięstwem". Niektórzy działacze w ramach sprzeciwu opuścili ugrupowanie, podkreślając, że to nie rady parafialne przyczyniły się do demokracji, a związki zawodowe.

    +Polityczka została skrytykowana przez swoich partyjnych kolegów za opublikowanie entuzjastycznego filmu, na którym decyzję prezydium nazwała "zwycięstwem".