±— Nie mogę niczego potwierdzać ani niczemu zaprzeczać. [...] Myślę, że ta sprawa będzie trwała jeszcze wiele lat, wiele osób poszkodowanych jeszcze się nie zgłosiła. Duża Dużą część tych pieniędzy ktoś chciał ukryć, ukryć albo były to pieniądze z przestępstwa, albo chciał ukryć przed wierzycielami przestępstwa — zaznaczył.
−Roman Giertych stwierdził także, że nie może zdradzić szczegółów sprawy Marcina Romanowskiego. — Gdybym to interpretował tak jak wiem, to naruszyłbym tajemnicę śledztwa — zaznaczył.