← Zwycięstwo duetu Kuba i Kuba w Bursztynowym Słowiku
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · ludzie.fakt.pl ↗

Dominika Gawęda zaśpiewała klasyk Grechuty. Widzowie liczyli na więcej

Dominika Gawęda zaśpiewała klasyk Grechuty. "Nic się nie kleiło"

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 21 min: nagłówek raz, lead raz, 1 akapit zmieniony, 3 usunięte, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 25.08 o 22:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.08 22:30 26.08 09:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 26.08
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 3 akapity usunięte · 4 akapity dopisane
    Nagłówek

    Dominika Gawęda zaśpiewała klasyk Grechuty. Widzowie liczyli na więcej "Nic się nie kleiło"

    Lead

    Podczas drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026 w Operze Leśnej rozbrzmiały utwory z repertuaru Marka Grechuty. Z legendarnym materiałem zmierzyła się Dominika Gawęda wraz z zespołem Blue Cafe. Jednak ich wykonanie okazało się sporym rozczarowaniem. Na scenie zabrakło klimatu i artystycznego wyrazu, z których słyną kompozycje krakowskiego barda. Internauci nie szczędzili krytyki.

    Treść

    ±Twórczość Marka Grechuty od dekad stanowi jednak jeden z najtrudniejszych sprawdzianów dla wokalistów — wymaga niezwykłej wrażliwości interpretacyjnej, skupienia oraz ogromnego szacunku do poetyckiego tekstu. Dominika Gawęda podjęła to wyzwanie, ale jej występ w Operze Leśnej wypadł po prostu blado. nie wszystkim przypadł do gustu.

    −Głównym mankamentem występu był brak wyczucia specyfiki tego repertuaru. Piosenki, które w oryginale poruszają intymnością, subtelnością i poetyckim ładunkiem, na sopockiej scenie zabrzmiały płasko i bezbarwnie.

    −Wokalistce nie udało się zbudować odpowiedniego nastroju ani oddać emocjonalnego ciężaru słów Grechuty. Całość sprawiała wrażenie wykonania mechanicznego, pozbawionego autentycznego napięcia i magii, przez co występ szybko zatracił swój artystyczny sens.

    −Na sopockiej scenie Dominika Gawęda zmierzyła się m.in. z ponadczasowym klasykiem "Dni, których jeszcze nie znamy". Niestety wykonanie okazało się absolutnie bez wyrazu i pozbawione jakichkolwiek głębszych emocji czy interpretacyjnej wrażliwości. Choć zgromadzona w Operze Leśnej publiczność podchwyciła słowa i śpiewała razem z artystką, wynikało to wyłącznie z faktu, że jest to tekst doskonale znany pokoleniom Polaków, a nie z siły samego występu, który wypadł po prostu średnio.

    +Na sopockiej scenie Dominika Gawęda zmierzyła się m.in. z ponadczasowym klasykiem "Dni, których jeszcze nie znamy". Głównym mankamentem występu zdaniem internautów był jednak brak wyczucia specyfiki tego repertuaru.

    +Z całym szacunkiem, ale dzisiejsze wykonania wołają o pomstę do nieba – napisała jedna z osób

    +Tak zmasakrować Grechutę umie chyba tylko Blue Cafe. Jakiś koszmar!!! Kto wpadł na pomysł, żeby ten zespół śpiewał Grechutę? – dodała kolejna.

    +W tym występie nic "nie grało". Ani to dobrze zaśpiewane, ani prezencji na scenie😒. No nic się nie kleiło – napisała inna rozczarowana osoba.