← wróć
Fakt 1 obserwowana zmiana

Dominika Gawęda zaśpiewała klasyk Grechuty. "Nic się nie kleiło"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Drugi dzień Top of the Top Sopot Festival 2026
zobacz pełne wydarzenie →
nagłówek akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 26.08 01:02 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Dominika Gawęda zaśpiewała klasyk Grechuty. Widzowie liczyli na więcej "Nic się nie kleiło"

Treść

± Twórczość Marka Grechuty od dekad stanowi jednak jeden z najtrudniejszych sprawdzianów dla wokalistów — wymaga niezwykłej wrażliwości interpretacyjnej, skupienia oraz ogromnego szacunku do poetyckiego tekstu. Dominika Gawęda podjęła to wyzwanie, ale jej występ w Operze Leśnej wypadł po prostu blado. nie wszystkim przypadł do gustu.

− Głównym mankamentem występu był brak wyczucia specyfiki tego repertuaru. Piosenki, które w oryginale poruszają intymnością, subtelnością i poetyckim ładunkiem, na sopockiej scenie zabrzmiały płasko i bezbarwnie.

− Wokalistce nie udało się zbudować odpowiedniego nastroju ani oddać emocjonalnego ciężaru słów Grechuty. Całość sprawiała wrażenie wykonania mechanicznego, pozbawionego autentycznego napięcia i magii, przez co występ szybko zatracił swój artystyczny sens.

− Na sopockiej scenie Dominika Gawęda zmierzyła się m.in. z ponadczasowym klasykiem "Dni, których jeszcze nie znamy". Niestety wykonanie okazało się absolutnie bez wyrazu i pozbawione jakichkolwiek głębszych emocji czy interpretacyjnej wrażliwości. Choć zgromadzona w Operze Leśnej publiczność podchwyciła słowa i śpiewała razem z artystką, wynikało to wyłącznie z faktu, że jest to tekst doskonale znany pokoleniom Polaków, a nie z siły samego występu, który wypadł po prostu średnio.

+ Na sopockiej scenie Dominika Gawęda zmierzyła się m.in. z ponadczasowym klasykiem "Dni, których jeszcze nie znamy". Głównym mankamentem występu zdaniem internautów był jednak brak wyczucia specyfiki tego repertuaru.

+ Z całym szacunkiem, ale dzisiejsze wykonania wołają o pomstę do nieba – napisała jedna z osób

+ Tak zmasakrować Grechutę umie chyba tylko Blue Cafe. Jakiś koszmar!!! Kto wpadł na pomysł, żeby ten zespół śpiewał Grechutę? – dodała kolejna.

+ W tym występie nic "nie grało". Ani to dobrze zaśpiewane, ani prezencji na scenie😒. No nic się nie kleiło – napisała inna rozczarowana osoba.