Było już 0:4. Klęska Celticu, będzie wielki debiut w Lidze Mistrzów
± W dogrywce bohaterem LASK-u został Adeniran, który w 109. min zmienił wynik dwumeczu na 5:4. Celtic jeszcze w 30. min miał wszystko w swoich rękach, a wówczas został z niczym. Chwilę później mogło być z perspektywy szkockiej ekipy gospodarzy jeszcze gorzej, lepiej, jednak Adeniran nie wykorzystał w 115. min rzutu karnego. Mimo to gospodarze LASK nie wypuścili wypuścił już tego prowadzenia z rąk i ostatecznie po nieprawdopodobnym spotkaniu awansowali awansował do fazy ligowej Ligi Mistrzów.
± We wtorek do najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek awansowało także Bodo/Glimt. Norweska ekipa nie miała większych problemów z NEC Nijmegen. W pierwszym meczu wygrała aż 3:1, a w rewanżu nie wypuściła z rąk tego prowadzenia. jedynie przypieczętowała wygraną w dwumeczu.
± Jednym Dużym ułatwieniem dla drużyny z powodów Norwegii była czerwona kartka dla zawodnika holenderskiej ekipy Gonzalo Crettaza, którą Hiszpan obejrzał już w trzeciej minucie meczu. Ostatecznie Bodo/Glimt wygrało 3:0 i aż 6:1 w dwumeczu, tym samym meldując się w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że wcześniej awans wywalczyła także ekipa Tymoteusza Puchacza — Sabah FK.