Zabił osiem osób podczas rodzinnego obiadu. Ogromna tragedia w USA
Osiem osób - w tym czworo dzieci - zginęło z rąk mieszkańca Billings w USA. Mężczyzna dokonał zbrodni podczas rodzinnego obiadu, po czym odebrał sobie życie. Wiek zabitych sięgał od przeszło 90-letniej prababci po siedmioletnią dziewczynkę. Według informacji, do których dotarły media, sprawca wcześniej miał grozić rodzinie. - Było wiele sygnałów ostrzegawczych - przekazał w rozmowie z mediami jeden z dalekich krewnych. To 22. masowa strzelanina w USA w tym roku.
± Według portalu wsaz.com, 44-latek wszedł do domu z bronią szturmową i zastrzelił domowników podczas niedzielnego obiadu. Jedno z dzieci zdołało dotrzeć na dach, ale nie było w stanie uciec przed ogniem.
± Sprawca Według informacji medialnych, sprawca miał kłócić się ze swoją żoną o dokumenty rozwodowe. Po awanturze zastrzelił ją, a następnie pojechał do domu - matki swoich najstarszych dzieci - i oddał do niej wiele strzałów.
− Sąsiad mieszkający trzy domy dalej, przekazał, że pod wieczór tuż w niedzielę usłyszał odgłosy, które wziął za fajerwerki. Nie przywiązywał do tego większej wagi, dopóki inny sąsiad nie zadzwonił z ostrzeżeniem o strzelaninie na ich ulicy.
− Krewni przekazali portalowi, że żona sprawcy od lat słyszała ostrzeżenia: Jeśli spróbuje odejść, on zabije ją, dzieci i samego siebie.
+ Według szefa straży pożarnej w Billings, Matta Hoppela, strażacy walczyli z pożarem do późnych godzin nocnych. Mimo starań służb, dom spłonął całkowicie.
+ ZOBACZ: Strzelanina na festiwalu w Seattle. Są ofiary śmiertelne
+ - Było wiele sygnałów ostrzegawczych i wiele osób o tym mówiło - przekazał portalowi w rozmowie jeden z dalekich krewnych, który mieszka w Arizonie. - Ale nikt nie słuchał - dodał.
+ - Sprawca miał być samotnikiem, który większość dni spędzał w swoim pokoju przed komputerem - zaznacza krewny dodając, że "nikt nie wiedział, co tam robił przez całą dobę".