Lead
Jedną z dwóch osób zatrzymanych w związku ze sprawą pobicia 36-latka w Krakowie jest małoletni 16-latek - dowiedziała się nieoficjalnie reporterka Polsat News Dominika Orzeł. Jego sprawą najprawdopodobniej zajmie zajął się sąd rodzinny. Zaatakowany w ubiegłym tygodniu 36-latek zmarł w karetce. Z najnowszych doniesień policji wynika, że funkcjonariusze znają tożsamość wszystkich osób biorących udział w napaści.
Treść
±Nieoficjalne ustalenia reporterki Dominiki Orzeł wskazują, że sprawę małoletniego nieletniego skierowano do sądu rodzinnego. Podczas posiedzenia niejawnego, które trwało siedem minut, sędzia wyprosiła policjantów z sali, po czym zwolniła 16-latka, nie podając uzasadnienia.
±Do zdarzenia zdarzenia, w którym miał brać udział nieletni, doszło w dzielnicy Nowa Huta w nocy z czwartku na piątek. 36-latka pobiło kilka osób, a zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Pokrzywdzonego znalazł przypadkowy przechodzień. Mężczyzna zmarł w karetce, którą wezwano na miejsce.
+Wszczęte postępowanie dotyczy demoralizacji lub popełnienia czynu karalnego. Zdaniem sądu istnieją podstawy, by zbadać udział nieletniego w zdarzeniu. 16-latek jest wychowankiem ośrodka wychowawczego, a obecnie dostał zgodę na tymczasowego opuszczenie go.
+W związku z tym na posiedzeniu, które odbyło się w południe, sąd nie zdecydował o zastosowaniu wobec niego nowych środków wychowawczych. Później jednak sąd nadzorujący pobyt chłopca w placówce nakazał powrót 16-latka do ośrodka w trybie natychmiastowym.