← Spotkanie Krala z posłem PiS na Ibizie. "To wstrętne"
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Spotkanie Krala z posłem PiS na Ibizie. "To wstrętne"

3 zmiany po publikacji w ciągu 50 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 26.08 o 09:12). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.08 09:00 27.08 15:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 26.08
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    - Ludzie PiS kręcili duże lody na kryptoaktywach. Przecież żaden polski polityk normalnie nie lata na Ibizę, rozmawiać, jak ma wyglądać prawo. To wstrętne - powiedział w Graffiti minister Krzysztof Gawkowski. Minister cyfryzacji odniósł się w ten sposób do doniesień o spotkaniu Gawkowski, komentując spotkanie posła PiS Michała Moskala z prezesem upadłej giełdy kryptowalut Przemysławem Kralem. Poseł zapewnia, że z Kralem rozmawiał jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców.

    Treść

    ±- Prawda jest taka, że ludzie PiS-u kręcili duże lody na kryptoaktywach, brali pewnie wielkie pieniądze na kampanię, realizowali to przy pomocy przestępców - odniósł się Gawkowski do doniesień Wirtualnej Polski i TVN24 o spotkaniu posła Prawa i Sprawiedliwości Michała Moskala z prezesem upadłej giełdy kryptowalut Przemysławem Kralem.

    ±W środę Wirtualna Polska poinformowała, i TVN24 poinformowały, że 7 sierpnia 2025 roku na Ibizie doszło do spotkania posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysławem Kralem. Miało się ono odbyć w pięciogwiazdkowym hotelu "W" w Santa Eulària des Riu.

  2. 26.08
    3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±W środę Wirtualna Polska poinformowała, że 7 sierpnia 2025 roku na Ibizie doszło do spotkania posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysławem Kralem. Miało się ono odbyć w pięciogwiazdkowym hotelu "W" w Santa Eulària des Riu.

    ±Dziennikarze WP ustalili, że Moskal chciał współpracować z giełdą, a wkrótce po spotkaniu zaczął aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie.

    ±Do Poseł PiS odniósł się do sprawy również na platformie X odniósł się Michał Moskal. X. "Z Kralem rozmawiałem raz - tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców. Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" - napisał polityk PiS.

    +Zarówno poseł PiS jak i Chodziński potwierdzili udział w wyjeździe. Polityk przekazał, że wyjazd "trwał mniej niż dobę", a przy rezerwacji płacił Chodziński, z którym później rozliczył te wydatki, ze swoich prywatnych środków. Za kolację miał zapłacić płacił Kral. Poseł Moskal nie odpowiedział na pytanie dziennikarzy, czy wyjazd trafił do Rejestru Korzyści, w którym ujawniane są korzyści uzyskiwane przez posłów, senatorów lub ich małżonków.

  3. 09:12–09:17 · dopisanie · 5 akapitów, 191 słów rozwiń
    1. Treść

      +W środę Wirtualna Polska poinformowała, że 7 sierpnia 2025 roku na Ibizie doszło do spotkania posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysławem Kralem.

      +Dziennikarze WP ustalili, że Moskal chciał współpracować z giełdą, a wkrótce po spotkaniu zaczął aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie.

      +Do sprawy na platformie X odniósł się Michał Moskal. "Z Kralem rozmawiałem raz - tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców. Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" - napisał polityk PiS.

      +"Każdy kto będzie próbował insynuować cokolwiek innego spotka się z twardą odpowiedzią na drodze sądowej. Co więcej: wewnętrzne procedury w fundacji w której działam wykazały poważne wątpliwości wobec Zondy i dlatego rozmowy zerwaliśmy. Zrobiliśmy to wtedy, gdy państwo pod rządami Tuska spało, a tysiące Polaków ponosiły straty" - podkreślił Moskal.

      +"Dziś Giertych, który obsługuje kryminalistę pro bono, i spółka próbują obrzucić błotem jak najwięcej osób, żeby rozmyć własną odpowiedzialność za to, że po raz kolejny zawiedli" - zakończył.