← Wrzutka do ustawy refundacyjnej
Dziennik.pl · ciche edycje po publikacji · zdrowie.dziennik.pl ↗

Nowelizacja ustawy refundacyjnej - czy nawet połowa pacjentów zostanie bez nowoczesnego leczenia - Dziennik.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 17 h 10 min: 3 akapity zmienione, 1 usunięty, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.08 o 16:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.08 16:21 27.08 09:32
treść i dopisania 09:32
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 27.08
    3 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Michał Byliniak, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, podkreśla, że jako strona społeczna brali udział w dyskusjach wokół ustawy refundacyjnej, zaproponowano wspólne rozwiązania, które znalazły się w projekcie, z wielu z nich wszyscy są zadowoleni, bo idą w dobrym kierunku. I nagle pojawiły się niekonsultowane zmiany odnośnie do CAP oraz deklarowanej wielkości dostaw. CAP.

    ±- CAP już dziś funkcjonuje w oparciu o dobrze oszacowane informacje. Jeśli zaproponowane rozwiązanie będzie twardo przestrzegane, nawet połowa pacjentów może nie dostać innowacyjnych terapii. Nie ma bowiem mechanizmu, który by regulował sytuację, gdy pacjentów będzie więcej niż zakłada CAP. Potrzebna jest tu dotychczasowa elastyczność. Kolejna decyzja o budżecie refundacyjnym refundacyjna nie może być gorsza niż poprzednia – mówi Michał Byliniak.

    ±Warto dodać, że wszelkie szacunki wydatków na leki są weryfikowane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), która ma dostęp do wszystkich danych. Wydaje się więc niemożliwe, żeby firmy farmaceutyczne oszukiwały, zawyżając zaniżając potrzeby pacjentów. Był podobno jeden taki przypadek, na który w wypowiedziach publicznych powołuje się Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia. Urzędnik mówi też o “racjonalizacji wydatków”.

    −Zmiana odnośnie do CAP ma być „zachętą” a raczej wymogiem, żeby dyrektorzy szpitali niejako wymuszali na lekarzach wybór tańszych leków.

    +Zmiana odnośnie CAP dotyczy instrumentów dzielenia ryzyka.