← Gwałtowne powodzie w Nepalu
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Fale miały 5-6 metrów". Pilot śmigłowca o powodzi w Nepalu

2 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 26.08 o 18:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.08 18:35 27.08 06:45
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- Około pięciu minut przed lądowaniem widzieliśmy unoszący się z rzeki pył - relacjonował w rozmowie z CNN Aman Budathoki. - Na pierwszy rzut oka wyglądało to, to jak osuwisko. Zastanawialiśmy się nawet, czy nie jest to efekt użycia przez wojsko materiałów wybuchowych przy budowie drogi - dodał.

    ±- Widzieliśmy fale o wysokości od pięciu do sześciu metrów… metrów. Zaczęliśmy krążyć nad okolicznymi wioskami i widzieliśmy, jak wielkie drzewa oraz wiele pojazdów jest porywanych przez wodę - relacjonował. - To była bardzo przerażająca sytuacja. Przez chwilę próbowaliśmy nawet podążać za powodzią, aby ocenić rozległość szkód - mówił.

  2. Treść

    ±Z najnowszych danych wynika, że podczas powodzi błyskawicznej zaginęło w Nepalu 579 turystów. 466 z nich to turyści z 28 krajów, m.in. Indii, USA czy Wielkiej Brytanii. Władze na razie nie podają liczby zaginionych mieszkańców górzystego dystryktu Rasuwa, który został dotknięty przez gigantyczną fale powodziową. Mieszka tam około 50 tysięcy tys. osób.

    ±Dodał, że nigdy "nigdy wcześniej nie widział czegoś podobnego, podobnego".