"Fale miały 5-6 metrów". Pilot śmigłowca o powodzi w Nepalu
± - Około pięciu minut przed lądowaniem widzieliśmy unoszący się z rzeki pył - relacjonował w rozmowie z CNN Aman Budathoki. - Na pierwszy rzut oka wyglądało to, to jak osuwisko. Zastanawialiśmy się nawet, czy nie jest to efekt użycia przez wojsko materiałów wybuchowych przy budowie drogi - dodał.
± - Widzieliśmy fale o wysokości od pięciu do sześciu metrów… metrów. Zaczęliśmy krążyć nad okolicznymi wioskami i widzieliśmy, jak wielkie drzewa oraz wiele pojazdów jest porywanych przez wodę - relacjonował. - To była bardzo przerażająca sytuacja. Przez chwilę próbowaliśmy nawet podążać za powodzią, aby ocenić rozległość szkód - mówił.