← Wypadek w Krakowie
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Zbiórka dla Oliwiera, który stracił rodziców. W jakim stanie jest niemowlak?

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 20 min: 4 akapity zmienione, 5 usuniętych, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 26.08 o 19:22). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.08 19:15 26.08 21:25
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 26.08
    2 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Damian Żurawski, społecznik, który współpracował z nieżyjącym już Łukaszem Litewką, za zgodą rodziny zmarłych poinformował o zbiórce uruchomieniu zbiórki na rzecz Oliwiera.

    ±Tak Damian Żurawski napisał dalej o zbiórce pieniędzy. Wstępna kwota celu zbiórki pieniężnej. Wstępne założenie to pół miliona złotych.

    +Jak przekazał Damian Żurawski, chłopiec nie ma jeszcze ustalonego opiekuna prawnego.

  2. 26.08
    2 akapity zmienione · 5 akapitów usuniętych · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Prokuratura Okręgowa w Krakowie przekazała, że prawdopodobną przyczyną utraty panowania nad autem była nadmierna prędkość. - Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem - powiedział Polskiej Agencji Prasowej PAP prokurator Mariusz Boroń. Kierowca został zbadany alkomatem, a wynik był negatywny. Od Huberta B. pobrano również próbki krwi do badań pod kątem obecności innych substancji.

    ±Kierującym był 26-letni Hubert B. Z informacji przytaczanych w źródłach wynika, Wynika, że mężczyzna jest mieszkańcem województwa mazowieckiego. W aucie, oprócz kierowcy, jechało troje pasażerów w wieku 27-28 lat (dwie kobiety i mężczyzna). Zostali przesłuchani. Podejrzany usłyszał zarzuty i trafił do aresztu na trzy miesiące. Jednocześnie nie przyznał się do winy i utrzymywał, że nie jechał z nadmierną prędkością. W miejscu wypadku obowiązuje ograniczenie do 30 km/h. Volkswagen miał jechać ok. 70 km/h. Sprawcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

    −Śledczy podawali też, że do utraty panowania nad pojazdem doszło na zakręcie. Kierowca został zbadany alkomatem, a wynik był negatywny. Od Huberta B. pobrano również próbki krwi do badań pod kątem obecności innych substancji.

    −W materiale "Dziennika Polskiego" podano, że podejrzany usłyszał zarzuty i trafił do aresztu na trzy miesiące. Jednocześnie nie przyznał się do winy i utrzymywał, że nie jechał z nadmierną prędkością. Grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

    −W relacjach pojawia się informacja, że w miejscu wypadku obowiązuje ograniczenie do 30 km/h. Według ustaleń cytowanych przez źródła, Volkswagen miał jechać ok. 70 km/h.

    −Hubert B. próbował tłumaczyć się złym stanem nawierzchni i warunkami po ulewie. Eksperci, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, wskazywali jednak, że kierowca powinien dostosować jazdę do sytuacji na drodze.

    −Prokuratura Okręgowa w Krakowie dysponuje nagraniami wideo, na których widać okoliczności wypadku. Zapisy z monitoringu mają być jednym z kluczowych dowodów. 26-latek nie przyznał się do zarzutów.

    +Potem zdradził najnowsze informacje na temat stanu zdrowia malucha.