← Wynagrodzenie Radosława Piesiewicza
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

61 tys. zł. Jeszcze wyższy przelew na konto Piesiewicza. A w tle śledztwo Zondacrypto

Jeszcze wyższy przelew na konto Piesiewicza w PKOl. Oto kwota

1 zmiana po publikacji w ciągu 3 h 25 min: nagłówek raz, lead raz, 3 akapity zmienione, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 26.08 o 19:42). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

26.08 19:27 27.08 17:47
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 26.08
    nagłówek · lead · 3 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Nagłówek

    61 tys. zł. Jeszcze wyższy przelew na konto Piesiewicza. A Piesiewicza w tle śledztwo Zondacrypto PKOl. Oto kwota

    Lead

    Kwota wpływająca na konto Radosława Piesiewicza w PKOl w sierpniu wzrosła do ponad 61 tys. zł brutto. Prezes ani myśli oddać stołka, a nawet po "aferze zegarkowej". — Kompromituje nas coraz bardziej i opozycja trochę straciła wspólny głos. I to, mimo że zdaniem Romana Giertycha "Piesiewicz łże nie ma nawet cienia refleksji — mówi nam jeden z członków zarządu. A jak słyszymy, w sposób oczywisty". przyszłym tygodniu ma się odbyć ważna konferencja prasowa.

    Treść

    ±Wniosek o zwołanie walnego, na którym odbyłoby się głosowanie nad przyszłością Radosława Piesiewicza – — przyjęty.

    ±Polski Komitet Olimpijski i Radosław Piesiewicz od 16 czerwca funkcjonują w rzeczywistości równoległej. Prezes wybrał jednak grę na czas i gdyby nie afera zegarkowa w ogóle pewnie byśmy o nim tego lata nie usłyszeli. Ale znów musi się bronić przed bardzo poważnymi zarzutami, tym razem o przyjęcie korzyści majątkowej od Przemysława Krala, byłego szefa upadłej giełdy Zondacrypto. Mowa o luksusowym zegarku za 40 tys. euro.

    ±Piesiewicz ani myśli jednak oddać funkcję przedterminowo, czyli przed kwietniem 2027 r. To niby już niewiele czasu, ale za każdy miesiąc prezesury w PKOl na jego konto trafia pensja wysokości 6 i pół średniej krajowej brutto. Podwyżkę uchwalił zarząd tuż po igrzyskach w Turynie. A to oznacza, że pensja Piesiewicza za sierpień wzrośnie do 61 808 zł i 63 gr (bo średnia krajowa w sektorze przedsiębiorstw za lipiec to 9509,02). Do końca kadencji czekają więc – przy dzisiejszym przeliczniku – 494 tys. zł.

    +Prawie pół miliona złotych czeka jeszcze na Radosława Piesiewicza w PKOl do końca kadencji. Dlatego prezes – choć widywany w Centrum Olimpijskim coraz rzadziej – odrzuca wezwania do dymisji. Także po kolejnej odsłonie afery Zondacrypto. Ale fakty są dla niego bolesne.

    +Polski Komitet Olimpijski i Radosław Piesiewicz od 16 czerwca funkcjonują w rzeczywistości równoległej.