Lead
Mec. Roman Giertych jeszcze w kwietniu oburza oburzał się na sugestie, że mógłby reprezentować Zondacrypto. A już w maju zostaje pełnomocnikiem szefa kontrowersyjnej giełdy kryptowalut, kryptowalut Przemysława Krala. Robi to pro bono, będąc zarazem wiceszefem klubu Koalicji Obywatelskiej. Zaczynają się wycieki o ludziach prawicy. O Rosjanach i mafii – cisza. cisza
Treść
± Mec. Roman Giertych jeszcze w kwietniu oburza oburzał się na sugestie, że mógłby reprezentować Zondacrypto. A już w maju zostaje pełnomocnikiem szefa kontrowersyjnej giełdy kryptowalut, kryptowalut Przemysława Krala. Robi to pro bono, będąc zarazem wiceszefem klubu Koalicji Obywatelskiej. Zaczynają się wycieki o ludziach prawicy. O Rosjanach i mafii – cisza. cisza
± Skoro mowa o przystawkach, Wirtualna Polska w opublikowanym właśnie dzisiaj (26 sierpnia) sierpnia 2026) wspólnym śledztwie z TVN24 ujawnia niepokojące związki posła PiS i „wieloletniego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego”, Michała Moskala, z Zondacrypto. Moskala z Kralem miał poznać były funkcjonariusz CBA, CBA Artur Chodziński.
± PiS próbuje teraz odciąć się od tej historii ustami rzecznika partii, partii Rafała Bochenka, być może rzucając posła Moskala na pożarcie. Rafał Bochenek poinformował w środę (26 sierpnia) tuż po publikacji WP i TVN, że:
± Być może nie bez znaczenia jest, że w komunikacie rzecznika partii Moskal jest „panem Moskalem”, nie „posłem Moskalem”. Na pewno nie bez znaczenia jest, że Rafał Bochenek o czymś zapomina – owszem, PiS rekomendował zakaz kryptowalut, ale dopiero wtedy, kiedy gdy prawicy wybuchła w twarz afera Zondacrypto. Wcześniej PiS miał swoją ustawę o kryptoaktywach, w której niczego nie zakazywał, a ustawę prowadził wspomniany koneser zagłuszarek – poseł Kowalski.
± „Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki. Każdy, kto będzie próbował insynuować cokolwiek innego, spotka się z twardą odpowiedzią na drodze sądowej.” sądowej”.
± TV Republika i Sakiewicz już zostali wzięci na widelec. Nie od dziś wiadomo, że skrajnie pro-PiS-owska telewizja była potężnym beneficjentem Zondacrypto. Instytut Monitorowania Mediów już dawno policzył, że w okresie od marca do grudnia 2025 r. roku giełda kryptowalut zainwestowała co najmniej 37,5 mln zł w reklamy emitowane w tej stacji. Żeby pokazać skalę uzależnienia TV Republika od pieniędzy Zondacrypto, wystarczy wspomnieć, że reklamy spółki pojawiały się w tym okresie w telewizji Sakiewicza średnio 18 razy dziennie.
± Sakiewicz dowiedział się o wszystkim i wysłał SMS-a już po elektronicznym podpisaniu listu intencyjnego. List to jeszcze nie umowa sprzedaży. Po co więc Kral miał go podpisywać, skoro rozumiał już, że do umowy nie dojdzie? Nie mówiąc o tym, że wówczas, w grudniu 2025 roku, Kral na zakup udziałów w TV Republika mógł nie mieć już pieniędzy. Wtedy już Bo to wtedy pojawiały się pierwsze sygnały o problemach z wypłatami środków dla klientów.
± Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Adwokackiej, w środę rano na antenie radia TOK FM mówił, że fakt, iż Giertych został pełnomocnikiem Przemysława Krala, to może być „konflikt ról”. Zaznaczał, że nie ma w tym nic niezgodnego z prawem, ale bardzo bronił się przed nazwaniem tego konfliktem interesów. „Konflikt ról” budzi łagodniejsze skojarzenia. Czyżby?
± W ten sposób robi się z tego sprawa stricte polityczna. Usankcjonował to sam minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, gdy, gdy mówiąc we wtorek o przełomie w śledztwie dotyczącym Zondacrypto, wymieniał wyłącznie nazwiska związane z prawicą.
± Nie padło ani jedno słowo o kwestii zaginięcia byłego prezesa Zondacrypto, Zondacrypto Sylwestra Suszka. Nie było nic o kwestii Rosjan w Zondzie, o których przecież wiosną mówił przecież sam premier Tusk wiosną. Tusk. Nic o mafii paliwowej, która miała finansować giełdę i być może prać za jej pośrednictwem pieniądze.