Poseł PiS na Ibizie. Rzecznik partyjnej dyscypliny mówi o braku konsekwencji
± Sam Moskal odpiera zarzuty. Podkreśla, że spotkał się z Kralem nie jako polityk PiS, ale jako przedstawiciel organizacji społecznej, i że chodziło o "wstępną rozmowę na temat wsparcia konferencji konfererncji ORGiD (Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji - red.) dotyczącej nowych technologii". Na X napisał: "Miała być bomba. Jest kapiszon. (…) Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki. Każdy, kto będzie próbował insynuować cokolwiek innego, spotka się z twardą odpowiedzią na drodze sądowej".
− Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski poinformował Wirtualną Polską, że nikt nie zgłosił mu "sprawy Michała Moskala", dlatego jako "strażnik" partyjnej etyki nie zamierza się w tej sprawie wypowiadać. A tym bardziej wyciągać konsekwencji.
+ Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski poinformował Wirtualną Polską, że zgodnie ze statutem partii nie może zająć się sprawą z urzędu, bo "niezbędny jest do tego wniosek właściwych władz statutowych". A taki nie wpłynął.
+ W tym tygodniu prezes Kaczyński wraca z urlopu. I będzie podejmować decyzje.