← wróć
Polsat News 2 obserwowane zmiany

Rząd nie odpuszcza Facebookowi. Miliard złotych kary w tle

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Wniosek o karę dla Mety
zobacz pełne wydarzenie →
dopisanie zaobserwowano 27.08 08:52 · kopiuj link do tej zmiany

Rząd nie odpuszcza Facebookowi. Miliard złotych kary w tle

Treść

+ Minister w piśmie dodał, że "problem ten został szczegółowo udokumentowany w przestrzeń publicznej", a także został zbadany przez CERT Polska, działający w strukturach NASK.

+ „W przeprowadzonym przez CERt Polska teście zgłoszono Meta 122 reklamy, zakwalifikowane jako oszustwa. W 106 przypadkach, czyli 86,8 proc. zgłoszeń, Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w 6 przypadkach nie udzielono odpowiedzi” – napisał Gawkowski we wniosku do KE.

dopisanie zaobserwowano 27.08 08:40 · kopiuj link do tej zmiany

Rząd nie odpuszcza Facebookowi. Miliard złotych kary w tle

Treść

+ ZOBACZ: Deepfake z Karolem Nawrockim obiegł sieć. Jest głos z ministerstwa

+ Rząd zapowiedział walkę z fałszywymi reklamami publikowanymy na Facebooku i Instagramie, które przedstawiają tzw. deepfake - posty i grafiki wykorzystujące wizerunki znanych osób. Ministerstwo Cyfryzacji dało firmie Meta czas na reakcję i przedstawienie konkretnych działań.

+ W połowie sierpnia Krzysztof Gawkowski wystosował pismo bezpośrednio do Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej Mety w naszym regionie z żądaniem natychmiastowego ukrócenia procederu publikowania fałszywych reklam.

+ Meta odpowiedziała na pismo ministra Gawkowskiego niemal w ostatniej chwili, o czym poinformował w środowym wydaniu programu "Graffiti". - Wczoraj wieczorem Meta odpowiedziała na mój list w sprawie oszukańczych reklam na Facebooku. Ta odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje - powiedział w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

+ - Sam jestem doświadczany tymi reklamami. Zgłaszamy je wielokrotnie, tylko według mnie blokowane tych treści trwa za długo. Opowiada nam się, że w ciągu siedmiu dni te reklamy znikają. Po takim czasie zobaczyło je dwadzieścia, pięćdziesiąt, a może sto tysięcy ludzi. One powinny znikać w siedem minut - podkreślił wicepremier.

+ ZOBACZ: "Koniec miękkiej gry". Minister rozczarowany odpowiedzią Mety, zareagował na apel Brzoski

+ Jak podkreśli, w odpowiedzi Mety nie zobaczył sygnału jasnego mówiącego, że skrócą ten czas. - Oczywiście Meta się tłumaczyła, że siedem dni, ale niektóre reklamy w ciągu pierwszego dnia już znikały. Dla mnie to powinny być minuty. Wtedy będę mógł przyjść i powiedzieć, sprawa została domknięta. Dla mnie Meta trzyma się wytycznych algorytmów, który podbijają dokładnie te treści, które przynoszą dużo kasy do portfela - ocenił.

+ - Oni są spryciarze. Wysłali wczoraj pismo wieczorem, już po godzinach pracy, 19.00-20.00, mówiąc: "to zrobiliśmy". A my przeanalizujemy wszystko i nie będzie tu miękkiej gry. Skończył się czas, w którym platforma opowiada nam historię, a my odpowiadamy, że dalej będziemy trzymali ją słowo. Słowa, słowa i słowa. Teraz już będą czyny i czyny - powiedział Gawkowski.

+ Gawkowski zaznaczył, że jego słowa dotyczą całego rynku, a nie jednej platformy.