← Wniosek o karę dla Mety
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Rząd nie odpuszcza Facebookowi. Miliard złotych kary w tle

3 zmiany po publikacji w ciągu 50 min: 13 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 27.08 o 08:32). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.08 08:25 28.08 16:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 08:32–09:22 · 3 dopisania · 13 akapitów, 479 słów rozwiń
    1. Treść

      +W walkę z internetowymi oszustwami zaangażowany był m.in. właściciel InPostu Rafał Brzoska, którego wizerunek był wykorzystywany w opisanych wyżej praktykach.

      +"Brawo dla ministra Gawkowskiego za zapowiedź dalszych kroków ws. Mety dzisiaj... ani kroku wstecz jeśli chodzi o przestępstwa oparte o scam!" - napisał w mediach społecznościowych.

      +W fałszywych materiałach sugerowano m.in., że szef InPostu został zatrzymany przez policję, pobił żonę, a nawet że jego żona nie żyje. W odpowiedzi na te incydenty Meta oświadczyła, że walczy z oszustwami i usuwa miliony fałszywych reklam.

      +"Żadna firma nie skasuje dobrowolnie jednej trzeciej swojego zysku. Dlatego apele nie działają. Działa tylko prawo" - pisał wcześniej Brzoska, zwracając się do polityków o zmianę przepisów i zwiększenie odpowiedzialności platform zarabiających na emisji reklam.

    2. Treść

      +Minister w piśmie dodał, że "problem ten został szczegółowo udokumentowany w przestrzeń publicznej", a także został zbadany przez CERT Polska, działający w strukturach NASK.

      +„W przeprowadzonym przez CERt Polska teście zgłoszono Meta 122 reklamy, zakwalifikowane jako oszustwa. W 106 przypadkach, czyli 86,8 proc. zgłoszeń, Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w 6 przypadkach nie udzielono odpowiedzi” – napisał Gawkowski we wniosku do KE.

    3. Treść

      +Rząd zapowiedział walkę z fałszywymi reklamami publikowanymy na Facebooku i Instagramie, które przedstawiają tzw. deepfake - posty i grafiki wykorzystujące wizerunki znanych osób. Ministerstwo Cyfryzacji dało firmie Meta czas na reakcję i przedstawienie konkretnych działań.

      +W połowie sierpnia Krzysztof Gawkowski wystosował pismo bezpośrednio do Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej Mety w naszym regionie z żądaniem natychmiastowego ukrócenia procederu publikowania fałszywych reklam.

      +Meta odpowiedziała na pismo ministra Gawkowskiego niemal w ostatniej chwili, o czym poinformował w środowym wydaniu programu "Graffiti". - Wczoraj wieczorem Meta odpowiedziała na mój list w sprawie oszukańczych reklam na Facebooku. Ta odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje - powiedział w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

      +- Sam jestem doświadczany tymi reklamami. Zgłaszamy je wielokrotnie, tylko według mnie blokowane tych treści trwa za długo. Opowiada nam się, że w ciągu siedmiu dni te reklamy znikają. Po takim czasie zobaczyło je dwadzieścia, pięćdziesiąt, a może sto tysięcy ludzi. One powinny znikać w siedem minut - podkreślił wicepremier.

      +Jak podkreśli, w odpowiedzi Mety nie zobaczył sygnału jasnego mówiącego, że skrócą ten czas. - Oczywiście Meta się tłumaczyła, że siedem dni, ale niektóre reklamy w ciągu pierwszego dnia już znikały. Dla mnie to powinny być minuty. Wtedy będę mógł przyjść i powiedzieć, sprawa została domknięta. Dla mnie Meta trzyma się wytycznych algorytmów, który podbijają dokładnie te treści, które przynoszą dużo kasy do portfela - ocenił.

      +- Oni są spryciarze. Wysłali wczoraj pismo wieczorem, już po godzinach pracy, 19.00-20.00, mówiąc: "to zrobiliśmy". A my przeanalizujemy wszystko i nie będzie tu miękkiej gry. Skończył się czas, w którym platforma opowiada nam historię, a my odpowiadamy, że dalej będziemy trzymali ją słowo. Słowa, słowa i słowa. Teraz już będą czyny i czyny - powiedział Gawkowski.

      +Gawkowski zaznaczył, że jego słowa dotyczą całego rynku, a nie jednej platformy.