±Ukraiński eksport zboża spadł o 76% 76 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego 2025 roku. Ale Rosja też nie może handlować zbożem. „W tę grę można grać we dwoje” – mówi OKO.press ukraiński ekspert
±Od 22 lipca, do portów Wielkiej Odessy – Odessy, Piwdennego, Czarnomorska – przestały zawijać statki z powodu nasilenia rosyjskich ostrzałów infrastruktury portowej i statków przestały zawijać statki. portowej. Tą drogą realizowano 90 proc. ukraińskiego eksportu morskiego. Jeszcze w czerwcu do portów Wielkiej Odessy zawijało około 200 statków miesięcznie.
±W lipcu armia rosyjska zaczęła celowo atakować statki. Najbardziej tragiczne Najtragiczniejsze uderzenie miało miejsce 19 lipca, kiedy Rosjanie przeprowadzili atak rakietowy – trzema rakietami manewrującymi – na statek cywilny GOLDEN LEO pływający pod banderą Gwinei-Bissau na Morzu Czarnym u wybrzeży Odessy. Statek opuszczał port z ładunkiem kukurydzy. Zginęło 10 członków załogi. Dwóch marynarzy odniosło obrażenia. Tydzień później statek zatonął (na zdjęciu u góry).
±Według ministra ds. odbudowy, infrastruktury i transportu Ukrainy Mykoły Kałasznyka w lipcu i pierwszej połowie sierpnia 2026 roku Rosja zaatakowała 52 statki cywilne, z których część przewoziła które przewoziły żywność i inne ładunki do ukraińskich portów lub z nich wypływała, wypływały, a część – znajdowała się w portach.
±Trwa sezon żniw. Tymczasem w wyniku blokady portów morskich od początku sierpnia ukraiński eksport zboża spadł o 76 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego 2025 roku.
±Istnieją alternatywne trasy dla ukraińskiego eksportu przez Dunaj, koleje oraz logistykę samochodową prowadzącą przez zachodnią granicę Ukrainy do zagranicznych portów. Jednak te możliwości nie są w stanie w pełni zastąpić portów morskich. Do tego alternatywne trasy są o 30-40% 30-40 proc. droższe.
±Z powodu zamkniętych portów cierpi również branża metalurgiczna. Niektóre kompleksy górniczo-przetwórcze wstrzymują wydobycie. GMK Center prognozuje spadek produkcji w ukraińskim sektorze wydobywczym o 35% 35 proc. w porównaniu z poziomem z pierwszej połowy 2026 roku, jeśli eksport morski nie zostanie wznowiony w perspektywie krótkoterminowej. Zamknięcie korytarza morskiego może kosztować ukraiński przemysł metalurgiczny 150–200 150-200 mln dolarów bezpośrednich strat miesięcznie.
±O ponad 70 proc. Sprzedawcy dostosowują łańcuchy dostaw, niektórzy postanowili przeczekać. Wynika to tеż z lustrzanych działań Ukrainy. Sparaliżowaliśmy ok. 30% 30 proc. rosyjskiego handlu na Morzu Czarnym. Co najważniejsze dotyczy to 90% 90 proc. rosyjskiego handlu zbożem.
±Biorąc pod uwagę, że łączny udział Ukrainy i Rosji wynosił około 30% 30 proc. całego światowego handlu zbożem, możemy sobie wyobrazić, jakie mogą być tego konsekwencje. Wiążą się one zarówno z logistyką w Ukrainie, jak i na terytorium Rosji, z przepustowością – Rosjanie nie dysponują takim potencjałem, jaki mamy my, a także z alternatywnymi szlakami transportowymi, światowymi cenami zboża oraz dalszymi skutkami zmian światowych cen zbóż na migrację, migrację ludności, różne instytucje międzynarodowe i kraje.
±Dzisiaj (21 (rozmawialiśmy 21 sierpnia) Rosjanie zaatakowali dronami Shahid lądowe przejście graniczne „Tabaky”, graniczne z Mołdawią. Mołdawią „Tabaky”. Wstrzymano tam przepuszczanie pojazdów.
±Od 10 sierpnia ukraińska kolej Ukrzaliznycia uzgodniła tranzyt ukraińskich ładunków przez terytorium Mołdawii z 50-procentową zniżką m.in. do portów rumuńskich. Niestety Niestety, to nie ratuje sytuacji, ponieważ zostaje rumuńskie zboże, które ma dla Rumunów priorytetowe znaczenie.
±Zwróciliśmy się do naszych władz z propozycjami dotyczącymi niezbędnych działań. Są to porozumienia polityczne dotycząсe m.in. zwiększenia przepustowości przejść granicznych, przeprowadzania kontroli na granicy (na niektórych przejściach czas oczekiwania sięga kilku dni). Obecnie praktycznie wszystkie czynniki ograniczające przepustowość są ograniczone nie przez infrastrukturę ukraińską, lecz przez infrastrukturę wynikają z infrastruktury i procedur naszych sąsiadów. Są problemy z organami kontrolującymi w portach, zwłaszcza w Rumunii. Tam celnicy kontrolują wszystkie ukraińskie ładunki, co powoduje opóźnienia trwające nawet tydzień lub dwa, a potem – naszym zdaniem – bezpodstawnie próbują je skonfiskować, mimo że chodzi o tranzyt.
±Wspomniał pan o przyznaniu przez Mołdawię 50 proc. zniżki na tranzyt ukraińskich ładunków do końca roku. Natomiast stowarzyszenie rolników w Mołdawii obawia się, że tranzyt ukraińskich produktów rolnych może stanowić konkurencję dla mołdawskiego eksportu, grożą protestami. Rumuńscy handlowcy i rolnicy również zaczęli protestować i twierdzą twierdzą, że ukraińskie zboże otrzymało pierwszeństwo w transporcie kolejowym do portu w Konstancy. I choć zostało to sprostowane, to pozostaje pytanie, w jaki sposób Ukraina ma wybudować budować komunikację z sąsiadami? Jak przekonać te kraje, że ukraińskie zboże nie będzie dla nich stanowiło konkurencji?
±Tak. Nie jestem pewien, czy możliwe jakiekolwiek porozumienie z Rosją w tej kwestii. Były opinie, że oni zaproponują lub się zgodzą na nowy korytarz zbożowy. Ale jak pamiętamy, poprzedni korytarz zbożowy w praktyce nie działał, w portach były zablokowane statki po trzy miesiące. Koszty jednego dnia przestoju sięgają dziesiątek tysięcy dolarów, co oznaczało, że podważało to ekonomiczną opłacalność. Oprócz tego potem statki również były atakowane.
±Według ministra polityki rolnej Ukrainy blokada portów może oznaczać straty dla ukraińskiego sektora rolno-spożywczego w wysokości 20,5 mld dolarów rocznie w postaci niesprzedanej produkcji.
±Nie powiodła się też komunikacja. Mam wrażenie, że nikt najwyższym władzom wojskowo-politycznym nie przedstawił rzeczywistego stanu rzeczy ani nie wskazał na ryzyko związane z tym, co się stanie, jeśli dojdzie do błędów w ocenie sytuacji do najwyższych władz wojskowo-politycznych – albo sytuacji. Nie wykluczam jednak, że przedstawiono to, a one podjęły decyzję, by postąpić tak, jak postąpiono.
±Jaki najgorszy scenariusz czeka Ukrainę, w ogóle cały świat, jeśli ukraińskie porty będą zablokowane jeszcze przez kilka miesięcy?
±Najgorszy scenariusz czeka świat, a potem Ukrainę. Wzrost światowych cen na zboże zboża zrekompensuje wzrost kosztów ukraińskiej logistyki.
±Rosjanie nie są w stanie zablokować nam przejścia granicznego na lądzie. Będą mogli zablokować nam drogę jedynie poprzez te protesty, o których mówiliśmy wcześniej. To delikatna kwestia. Apeluję więc do naszych sąsiadów więc, sąsiadów, aby podchodzić do sytuacji z rozsądkiem. Jeśli są jakieś pytania, omówmy je konkretnie. To zboże nie zastępuje zboża z Polski, Mołdawii ani Rumunii. To zboże ukraińskie, które trafia do ukraińskiego nabywcy. Pozwólcie na tymczasowe wykorzystanie tej drogi, przecież w ten sposób zwiększacie dochody waszej gospodarki – tranzyt naszego zboża to są dodatkowe pieniądze dla gospodarki tych krajów.