Radosław Piesiewicz zatrzymany. W tle afera Zondacrypto
± Aktualizacja w powyższej sprawie ukazała się 27 sierpnia. Tego dnia "Wirtualna Polska" oraz "TVN24" przekazały nieoficjalne doniesienia ws. zatrzymania prezesa PKOl-u. PKOl-u przez służby.
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.
± Aktualizacja w powyższej sprawie ukazała się 27 sierpnia. Tego dnia "Wirtualna Polska" oraz "TVN24" przekazały nieoficjalne doniesienia ws. zatrzymania prezesa PKOl-u. PKOl-u przez służby.
± Piesiewicz stanowczo zaprzeczył jednak podejrzeniom o "łapówkarstwie". Stwierdził, że Kral był jedynie pośrednikiem w skomplikowanym procesie zakupu dobra luksusowego. Zegarek miał natomiast zostać opłacony z prywatnych środków prezesa PKOl-u.
+ Od października 2025 roku Zondacrypto pełniło funkcję sponsora generalnego PKOl-u. W ramach współpracy siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego otrzymała nazwę "Zondacrypto Centrum Olimpijskie PKOl". Jednocześnie działalność przedsiębiorstwa miała doprowadzić do utraty oszczędności przez co najmniej kilka tysięcy osób, a łączną wartość strat szacuje się na około 350 mln złotych. Zdaniem dziennikarzy portalu "Onet" ostateczna suma strat może jednak sięgnąć blisko 2.4 mld złotych.
± Informacje o zatrzymaniu potwierdzili chwilę później dziennikarze "Polast News". Działacz miał zostać zatrzymany we własnym miejscu zamieszkania. Podczas czynności nie stawiał on żadnego oporu. Piesiewicz trafi do prokuratury w celu przesłuchania. Do sprawy odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
− - Mamy do czynienia z olbrzymią aferą wokół Zondacrypto. Mamy świadka koronnego który mówi komu wręczał pieniądze, na co uszły te pieniądze, jak Prawo i Sprawiedliwość i jego działacze zarabiali na kryptoaktywach, dlaczego ten parasol taki ochronny nad tymi wszystkimi, którzy chcieli chronić przestępców z Zondacrypto był rozciągnięty [...]. Dzisiaj zaczynają się zatrzymania, które w przyszłości też będą skutkowały zarzutami. Mamy do czynienia z wieloma przekrętami, które były przy Zondacrypto. Dzisiaj w rękach służb pierwsi zatrzymani - mówił polityk, cytowany przez "Polsat News".
+ Piesiewicz stanowczo zaprzeczył podejrzeniom o "łapówkarstwie". Stwierdził, że Kral był jedynie pośrednikiem w skomplikowanym procesie zakupu dobra luksusowego. Zegarek miał natomiast zostać opłacony z prywatnych środków prezesa PKOl-u.