← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

Mieli rzekomo pobić Ukraińca. Policja przecina spekulacje

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Pobicie 60-latka w Poznaniu
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 27.08 12:00 · kopiuj link do tej zmiany

Mieli rzekomo pobić Ukraińca. Policja przecina spekulacje

Treść

± Nagranie szybko obiegło sieć. Anonimowi autorzy publikacji dołączyli do wideo wpis, wpis sugerujący, że ofiara to obywatel Ukrainy. Wirtualna Polska skontaktowała się bezpośrednio z poznańską policją, aby zweryfikować te doniesienia.

lead zaobserwowano 27.08 11:50 · kopiuj link do tej zmiany

Mieli rzekomo pobić Ukraińca. Policja przecina spekulacje

Lead

W sieci pojawiło się nagranie z brutalnego pobicia mężczyzny w Poznaniu, opatrzone informacją, że ofiarą jest Ukrainiec. - Poszkodowany nie jest obywatelem Ukrainy, tylko Polakiem - mówi Wirtualnej Polsce...

lead akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 27.08 11:40 · kopiuj link do tej zmiany

Mieli rzekomo pobić Ukraińca. Policja przecina spekulacje

Lead

W sieci pojawiło się nagranie brutalnego pobicia mężczyzny w Poznaniu, opatrzone informacją, że ofiarą jest Ukrainiec. - Poszkodowany nie jest obywatelem Ukrainy, tylko to jest Polak Polakiem - powiedział WP podkomisarz... mówi Wirtualnej Polsce...

Treść

± W ostatnich dniach w mediach społecznościowych zaczęło krążyć drastyczne nagranie wideo z Poznania. Na zabezpieczonym materiale widać grupę agresywnych mężczyzn, którzy biją i kopią leżącego już na ziemi człowieka.

± O szczegółach policyjnej interwencji oraz poczynionych ustaleniach opowiedział Wirtualnej Polsce podkomisarz Łukasz Paterski, oficer Oficer prasowy KMP w Poznaniu. Potwierdził, Poznaniu podkom. Łukasz Paterski potwierdza w rozmowie z WP, że służby otrzymały informację o zdarzeniu w niedzielę niedzielę, 23 sierpnia sierpnia, tuż po godzinie pierwszej godz. 1 w nocy. Zgłoszenie dotyczyło bójki z udziałem kilku osób.

± - Kiedy policjanci pojechali na miejsce, nie było już ani żadnych uczestników, ani poszkodowanego, ani też sprawców - zrelacjonował relacjonuje początek interwencji podkomisarz Łukasz Paterski. policjant.

± Służby od razu przystąpiły do rozpytywania osób mogących rozpytały świadków, którzy mogli widzieć całe zajście, a ich słowa potwierdziły przebieg zdarzenia utrwalony na wideo. - Z relacji świadków wynika, że i - tak jak widzimy na tym filmie, że filmie - doszło do pobicia jednego mężczyzny przez kilku, kilku innych, którzy go tam bili i kopali, jak widzimy też na tym filmie kopali - przyznał przyznaje oficer prasowy w rozmowie z Wirtualną Polską. WP.

± - Policjanci zweryfikowali te informacje, potwierdzili, informacje. Potwierdzili, że ów poszkodowany, z którym się skontaktowali telefonicznie, rozmawiali, nie jest obywatelem Ukrainy, tylko to jest Polak Polakiem - oświadczył podkomisarz mówi nam podkom. Paterski.

± Policjant ujawnił również w Wirtualnej Polsce, jakie stanowisko wobec organów ścigania przyjął ujawnia też, jak do sprawy podchodzi pobity mężczyzna. - Ten pan nie doznał żadnych obrażeń, nie chce niczego zgłaszać - przekazał podkomisarz przekazuje WP podkom. Paterski.

± - Z uwagi na charakter tego zdarzenia policjanci zebrany materiał dowodowy przedstawią do oceny prawnokarnej prokuraturze, która podejmie decyzję, czy zostanie to postępowanie wszczęte z urzędu - zapowiedział Łukasz zapowiada podkom. Paterski, zaznaczając, że służby mają możliwość działania bez formalnego wniosku ofiary.

− Nagranie to szybko zdobyło popularność, a anonimowi autorzy publikacji podpisali je informacją sugerującą, że ofiara to rzekomo obywatel Ukrainy, co wywołało falę domysłów. Aby zweryfikować te doniesienia, Wirtualna Polska skontaktowała się bezpośrednio z poznańską policją. Przedstawiciel służb potwierdził fakt wystąpienia zdarzenia, jednak to stanowczo zdementował.

+ Nagranie szybko obiegło sieć. Anonimowi autorzy publikacji dołączyli do wideo wpis, sugerujący, że ofiara to obywatel Ukrainy. Wirtualna Polska skontaktowała się bezpośrednio z poznańską policją, aby zweryfikować te doniesienia.