±Zondacrypto to giełda kryptowalut, jedna z największych w naszej części Europy. Użytkownicy tej platformy internetowej mogli kupować, sprzedawać i wymieniać kryptowaluty, takie jak np. Bitcoin i Ethereum. W połowie kwietnia jej sytuacją zajęła się prokuratura.
±Na początku kwietnia Money poinformował, że Zondacrypto ma poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarli dziennikarze serwisu, ujawniała bowiem spadek rezerw bitcoinów o 99 proc. Użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów podmiotów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymywała należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł. Przemysław Kral zapewniał wówczas, że sytuacja firmy jest dobra.
±Według ustaleń Onetu Przemysław Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów, co oznacza, że podjął zdecydował się podjąć współpracę z prokuraturą i że będzie zeznawać w zamian za złagodzenie kary. W śledztwie usłyszał zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów. Jego obrońcami zostali Roman Giertych i Jacek Dubois, którzy zastąpili znanego z reprezentowania polityków PiS Bartosza Lewandowskiego.
±Rosjan do Zondy miał sprowadzić Mariusz Patrowicz. To kontrowersyjny biznesmen, jego biznesmen. Jego działania były wielokrotnie badane przez Komisję Nadzoru Finansowego, która zarzucała mu manipulowanie akcjami spółek na giełdzie. Mężczyzna w rozmowie z Onetem zaprzeczał oskarżeniom.
±W Onecie ujawniliśmy też, ujawniliśmy, że Tomasz Sakiewicz, jednocześnie właściciel, prezes i redaktor naczelny TV Republika Republika, chciał sprzedać jej część szefowi Zondacrypto. Podpisał w tej sprawie list intencyjny, a szczegóły omawiał osobiście podczas opłaconego przez szefa Zondy wyjazdu do Monako.
±Chodziński był jednym z najbardziej zaufanych ludzi polityka PiS, byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego we wrocławskiej delegaturze. Pracował m.in. przy tzw. aferze podsłuchowej, która przyczyniła się do obalenia poprzedniego rządu tworzonego przez Platformę Obywatelską i PSL (2007-2015). W 2015 r. został usunięty ze służby przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych zaprzyjaźnionym z PiS dziennikarzy. dziennikarzom.
±Jak poinformowaliśmy informowaliśmy później w Onecie, Chodziński zarobił blisko 600 tys. zł, pracując dla szefa Zondacrypto. — Co miesiąc wystawiał fakturę na 15 tys. euro, w zamian za co miał obowiązek, co najmniej dwa razy w miesiącu, stawiać się na wezwanie w wybranym kraju Europy — ujawnia jedno ze źródeł Onetu.
±Na początku kwietnia podczas posiedzenia rządu Donald Tusk przekazał informację, którą otrzymał od ABW. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Służby ustaliły, że na przełomie października i listopada 2025 r., czyli niedługo przed głosowaniem w sprawie ustawy o rynku kryptowalut, prezes Zondacrypto dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji.
±Jak mówił Donald Tusk, 450 tys. zł trafiło do fundacji Instytut Polski Suwerennej, której prezesem jest były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Z kolei 70 tys. euro (ok. 300 tys. zł) miało trafić do fundacji Dobry Rząd, na której czele stoi poseł Konfederacji Przemysław Wipler. Według doniesień "Gazety Wyborczej" firma PR założona przez posła Wiplera polityka Konfederacji przez wiele lat obsługiwała giełdę kryptowalut BitBay, która przekształciła się następnie w Zondacrypto.
±Z Przemysławem Kralem spotkał się poseł PiS Michał Moskal. Jak poinformowały TVN24 i Wirtualna Polska Polska, do spotkania doszło 7 sierpnia ub.r. w pięciogwiazdkowym hotelu na Ibizie. Michał Moskal pojawił się na spotkaniu z Kralem razem ze wspomnianym wyżej byłym agentem CBA Arturem Chodzińskim. Obaj potwierdzili, że do spotkania doszło. Po spotkaniu poseł PiS Następnie polityk zaangażował się w prace nad ustawą o kryptoaktywach.
±Śledztwo w sprawie Zondacrypto trwa. Pod koniec lipca Wcześniej to "Rzeczpospolita" poinformowała, informowała, że w jednym z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie polskich służb z Przemysławem Kralem. Miał w nim wziąć udział m.in. naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Marek Wełna. Spotkanie miało rozpocząć negocjacje z Kralem, by ten poszedł na współpracę z prokuraturą i w zamian za status świadka koronnego ujawnił całą prawdę o Zondacrypto.
±Na spotkaniu, jak pisała "Rz", obecni mieli już być także obecni pełnomocnicy Krala: mec. Jacek Dubois oraz mec. Roman Giertych, prawnik, a jednocześnie poseł KO. W rozmowie z Onetem prokurator Marek Wełna zaprzeczał, że doszło do spotkania w takim składzie. Giertych.
±Niedługo później Pod koniec lipca prokuratura poinformowała o połączeniu śledztw w sprawie oszustwa w Zondacrypto oraz zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Niecały miesiąc później minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że pojawili się nowi podejrzani i nowe dowody w sprawie Zondacrypto.
±Wtedy Wówczas prokuratura wydała w tej sprawie nowy komunikat. Jak czytamy, prokuratura weryfikuje informacje, Śledczy ujawnili, że weryfikują informacje uzyskane w trakcie postępowania, dotyczące które dotyczą możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez ZondaCrypto: Zondacrypto:
±W czwartek 27 sierpnia w związku z aferą Zondacrypto doszło do zatrzymania prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) Radosława Piesiewicza. Prezes PKOl usłyszał Usłyszał on później zarzuty faworyzowania wierzycieli oraz płatnej protekcji. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla szefa PKOl.
±Sprawa ma bezpośredni związek z okolicznościami wycofania przez niego środków z giełdy Zondacrypto. Z ustaleń prokuratury wynika, że w obliczu nadciągającego krachu i niewypłacalności platformy, Piesiewicz zdołał odzyskać 100 proc. zainwestowanego kapitału. Śledczy wskazują, że został on potraktowany w sposób uprzywilejowany względem tysięcy innych klientów giełdy, których możliwości wypłat zostały w tym samym czasie zablokowane.
±Marcin Romanowski, Przemysław Kral miał być zaangażowany w próbę uzyskania azylu w Dubaju przez posła PiS Marcina Romanowskiego, który jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, a obecnie może przebywać w Naddniestrzu, próbował uzyskać azyl w Dubaju Naddniestrzu — ustaliły WP i TVN24. W sprawę zaangażowany był szef Zondacrypto Przemysław Kral, a pośrednikiem w kontaktach miał być Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn.
±W środę, 2 września, na polecenie prokuratury policja i Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymały kolejne trzy osoby związane z aferą. — Nie są to osoby z pierwszych stron gazet — ogłosił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. TVN24 przekazał, że wśród zatrzymanych jest Jaromira W., była żona Mariana W., głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Do prokuratury został doprowadzony także inwestor giełdowy Rafał Zaorski.
−W międzyczasie troje członków rady nadzorczej estońskiej spółki będącej właścicielem giełdy Zondacrypto złożyło rezygnacje ze stanowisk, a 17 kwietnia śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach.
−Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. "Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach" — napisał w serwisie X.
−Pod koniec sierpnia 2025 r. Moskal, który — jak wskazują TVN24 i WP — wcześniej nie zajmował się sprawami kryptoaktywów, wystosował oficjalne pismo do szefa Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), w którym protestował przeciwko jego wcześniejszym wypowiedziom. Chodziło o słowa o tym, że kryptowaluty "nie są instrumentem służącym realizacji celów, którym służy rynek finansowy". Następnie, 9 września Moskal przekazał na platformie X, że razem z innym ówczesnym posłem PiS, Januszem Kowalskim, złożył poprawki do rządowego projektu ustawy o kryptoaktywach.
−Politycy KO Borys Budka i Jacek Karnowski przekazali, że złożą zawiadomienie do prokuratury na Michała Moskala.
−— Rozmawiałem o tej sprawie [wizycie na Ibizie] z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim i panem premierem Mariuszem Błaszczakiem. Nic mi nie wiadomo, żebym miał ponieść konsekwencje partyjne — komentował w Kanale Zero Moskal.
−PODSŁUCHAJ PODCASTU "STAN WYJĄTKOWY"
−25 sierpnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że pojawili się nowi podejrzani i nowe dowody w sprawie Zondacrypto.
−Prokuratura przekazała, że prowadzi czynności mające na celu ustalenie, czy Zondacrypto finansowała działania osób, które pomagały Romanowskiemu. "Kral miał założyć dla Romanowskiego spółkę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i uzyskać na jej podstawie wizę rezydencką" — pisze TVN24.
+Pod koniec sierpnia estoński sąd ogłosił upadłość operatora giełdy Zondacrypto. W postępowaniu upadłościowym wyznaczono syndyka, a wierzyciele dostali dwa miesiące na zgłaszanie swoich roszczeń.
+Polska prokuratura szacowała w kwietniu, że w sprawie są tysiące poszkodowanych, których straty wynoszą co najmniej 350 mln zł. Syndyk w Estonii uważa, że wartość zgłaszanych roszczeń może przekroczyć 700 mln euro [około 2 mld zł].
+W rozmowie z Onetem prok. Marek Wełna zaprzeczał, że doszło do spotkania w takim składzie.
+TVN24 przekazał, że wśród zatrzymanych jest Jaromira W., była żona Mariana W., głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Do prokuratury został doprowadzony także inwestor giełdowy Rafał Zaorski.