← wróć
WP 1 obserwowana zmiana

"Oglądanie umierania jest przerażające". Koszmar na basenie pod Łebą

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Topienie się dziecka w Nowęcinie
zobacz pełne wydarzenie →
lead akapit zmieniony zaobserwowano 27.08 12:40 · kopiuj link do tej zmiany

"Oglądanie umierania jest przerażające". Koszmar na basenie pod Łebą

Lead

W Nowęcinie koło Łeby czteroletnie dziecko topiło się w basenie na oczach innych dzieci. Rodzice zostawili je bez opieki. Ocalonego malucha reanimowano, Malucha udało się uratować, a o dramacie dramatycznej akcji opowiedział dyrektor MSPiR. "Widziałem w... Morskiej Służby...

Treść

± We wtorek około godziny 17:40 17.40 rozegrał się dramat w miejscowości Nowęcin, położonej pod Łebą (województwo pomorskie). Czteroletnie dziecko zaczęło tonąć w basenie, z dala od wzroku dorosłych opiekunów.

± Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR) Sebastian Kluska przekazał za pośrednictwem platformy X, że dorośli wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością, zakładając, że w płytkiej wodzie nic złego nie może się stać.

± Dodał on, Dodał, że pozostawiony bez opieki czterolatek walczył o życie, a wszystko to działo się na oczach jego przerażonych rówieśników. "Dziecko utopiło się na oczach kolegów" - poinformował dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

± Szczęśliwie chłopiec został ostatecznie w końcu zauważony i wyciągnięty z basenu przez jednego z rodziców, który od razu przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO). Na miejscu błyskawicznie zjawiły się wezwane służby. Ratownicy podali poszkodowanemu tlen i przeprowadzili niezbędne, standardowe procedury medyczne, przywracając mu pełne czynności życiowe.

± "Udało się. Szczęśliwy finał" - napisał na platformie X Sebastian Kluska.

± Dyrektor MSPiR przypomniał również w swoim komunikacie, jak kluczowy jest czas w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia. "Syrena w Łebie wyje, bo ktoś potrzebuje pomocy pomocy, i często liczą się sekundy, tym sekundy. Tym razem się udało" - przypomniał urzędnik.

± Mimo pozytywnego zakończenia akcji ratunkowej, szef Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa nie krył silnych emocji związanych z tym ze zdarzeniem. Przyznał on, Przyznał, że zapoznał się z nagraniem z kamer monitoringu, które dokładnie zarejestrowały przebieg wypadku.

± "Film z monitoringu jest przerażający i teraz dla tych, którzy mnie znają. Widziałem znają: widziałem w życiu zbyt wiele śmierci, ale oglądanie na filmie umierania tego dziecka jest przerażające" - wyznał szczerze w mediach społecznościowych.