+Jak dodała, posunięcie to może mieć nieprzewidywalne konsekwencje dla Paryża i Londynu.
+W reakcji na decyzję Londynu, którą Moskwa ocenia „niezwykle negatywnie” i uważa za „dolewanie oliwy do ognia”, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że rosyjskie wojsko ustala miejsca produkcji takich pocisków i podejmuje działania w celu zniszczenia tych zakładów.