← Prezydent WADA przerywa milczenie ws. Piesiewicza. Padają dobitne słowa
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Prezydent WADA przerywa milczenie ws. Piesiewicza. Padają dobitne słowa

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 27.08 o 12:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.08 12:40 27.08 13:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- Od wielu lat byłem mniej lub bardziej subtelnie atakowany przez pana Piesiewicza, między innymi za moją krytykę tego, jak funkcjonują związki sportowe w Polsce. Niestety polski sport i wizerunek PKOl jest rujnowany, czas na odbudowę - komentuje reaguje w rozmowie z Interią były minister sportu Witold Bańka, obecnie prezydent Światowej Agencji Antydopingowej, komentując zatrzymanie prezesa PKOl Radosława Piesiewicza oraz katastrofę wizerunkową wokół najważniejszej organizacji sportowej w kraju.

  2. Treść

    ±- Mnie trochę też nie wypada, z punktu widzenia mojej pozycji, mówić polskim działaczom, co mają robić i narzucać rozwiązania. Muszę zachować pewnego rodzaju neutralność i nie chcę angażować się w to, kto powinien być prezesem PKOl-u. Mogę tylko z mojej perspektywy stwierdzić oczywisty fakt, że wizerunek Polskiego Komitetu Olimpijskiego trzeba odbudować od podstaw. I to będzie długa oraz ciężka praca, jeśli mamy ambicje olimpijskie oraz ku temu, aby PKOl odgrywał jakąś rolę na arenie międzynarodowej. Do tego potrzebna jest gruntowna reforma.