← wróć
WP 2 obserwowane zmiany

Tak wyglądało zatrzymanie Piesiewicza. Policja o szczegółach

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza
zobacz pełne wydarzenie →
lead akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 27.08 13:10 · kopiuj link do tej zmiany

Tak wyglądało zatrzymanie Piesiewicza. Policja o szczegółach

Lead

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został zatrzymany w Warszawie. W programie stacji TVN24 kulisy akcji ujawniła inspektor Katarzyna Nowak. - Decyzją komendanta głównego Policji policji powołany...

Treść

± Zatrzymanie Radosława Piesiewicza to skutek wielowątkowej afery ujawnionej przez dziennikarzy Wirtualnej Polski (Szymona Jadczaka) oraz programu "Superwizjer" w stacji TVN24 (Michała Fuję). Sprawa dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych przez szefa PKOl od Przemysława Krala, czyli szefa upadłej i niewypłacalnej giełdy kryptowalut Zondacrypto. O kulisach czwartkowej interwencji oraz niebywałej skali zaangażowania służb państwowych w to dochodzenie opowiedziała w stacji TVN24 inspektor Katarzyna Nowak z Komendy Głównej Policji.

± - Rzeczywiście mężczyzna został zatrzymany w okolicach miejsca zamieszkania. To jest oczywiście efekt postanowienia, które prokurator śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej skierował do policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i oczywiście jest to efekt czynności, które są realizowane przez prokuraturę i przez policjantów w śledztwie - poinformowała inspektor Katarzyna Nowak.

± - To już jest ogromne śledztwo, jak śledztwo. Jak komunikował prokurator kilka dni temu, to dwa połączone śledztwa. Jedno dotyczące sądu, to a drugie przede wszystkim wątki kryminalne, te związane wątków kryminalnych, związanych między innymi z zaginięciem - wyjaśniła zawiłości dochodzenia na antenie stacji TVN24 policjantka.

± - Tutaj decyzją komendanta głównego Policji policji powołany został specjalny operacyjno-śledczy zespół policjantów. Z racji tego, że specyfika tych czynności, czyli te czynności w sieci, czynności związane z przestępczością zorganizowaną, wymagają udziału wielu policjantów, Komendant główny podjął decyzję, że powołuje specjalny zespół. (...) W skład tego zespołu wchodzą policjanci cyberprzestępczości zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości, czyli biura do walki z cyberprzestępczością, ale także policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, którzy mają ogromne doświadczenie w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej - relacjonowała inspektor Nowak.

± Dziennikarka stacji TVN24 dopytywała przy okazji o szczegóły zatrzymania Radosława Piesiewicza i o to, czy funkcjonariusze nadal prowadzą czynności w miejscu jego zamieszkania i zabezpieczyli w nim nowy materiał dowodowy.

± - O szczegółach nie będę mówić, że tak jak wspomniałam, to są szczegóły już śledztwa. mówić. (...) Tutaj prokurator decyduje o tym, jakie informacje można podać opinii publicznej, które po pierwsze z racji też medialnego charakteru sprawy jednak do opinii publicznej zostaną przekazane, a z drugiej strony takie informacje, które (...) by nie utrudnią utrudnić policji czy prokuraturze dalszych czynności, weryfikowania materiału dowodowego - ucięła twardo inspektor Katarzyna Nowak.

± Inspektor zdradziła z kolei jednak same kulisy ujęcia podejrzanego w czwartek rano, które odbyło się bez żadnych oporów z jego strony.

± - Po pierwsze musimy adekwatnie działać do tego, kogo zatrzymujemy. Po drugie siły i środki. To, czy na przykład będą brali udział w akcji kontrterroryści, czy osoby mają broń przy sobie, czy są to osoby, które mogą stwarzać dla siebie, czy osób postronnych, czy też policjantów jakieś realne zagrożenie... To wszystko jest zawsze elementem naszej pracy. Przy zatrzymaniu tutaj nie było takiej potrzeby, żeby to chociażby o szóstej 6 rano wchodzić do miejsca zatrzymania. Te czynności były wykonane później, przebiegały spokojnie - wyjaśniła przedstawicielka policji.

± Inspektor Komendy Głównej Policji podsumowała swoją wypowiedź jasną deklaracją, że po spokojnym, czwartkowym zatrzymaniu dalszy los Radosława Piesiewicza leży teraz wyłącznie w rękach prokuratorów dysponujących całością zebranych materiałów i nagrań.

± - My My, jako policjanci policjanci, w tym momencie zajmujemy się wyłącznie, wyłącznie realizujemy to polecenie prokuratora, które dotyczy zatrzymania tej osoby i dowiezienia mężczyzny do prokuratury, i w prokuraturze prokurator będzie realizował dalsze czynności procesowe. osoby. (...) Mężczyzna zostanie teraz przekazany do prokuratury i to prokuratura - Śląski Wydział Prokuratury Krajowej - będzie decydował po pierwsze, czy ten mężczyzna usłyszy zarzuty. Po drugie, oczywiście jakiego rodzaju będą te to zarzuty, czy być może jego status w postępowaniu będzie statusem świadka - podsumowała dalsze kroki prawne inspektor Katarzyna Nowak.

− Inspektor Katarzyna Nowak z KGP w rozmowie z TVN24 poinformowała o szczególach tego zatrzymania.

+ O kulisach czwartkowej akcji opowiedziała w stacji TVN24 inspektor Katarzyna Nowak z Komendy Głównej Policji.

lead akapit zmieniony zaobserwowano 27.08 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

Tak wyglądało zatrzymanie Piesiewicza. Policja o szczegółach

Lead

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został zatrzymany w Warszawie. W programie stacji TVN24 kulisy akcji ujawniła inspektor Katarzyna Nowak. - Decyzją komendanta głównego Policji... Policji powołany...

Treść

± W czwartek rano policja poinformowała o głośnym zatrzymaniu urzędującego prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Akcja służb została zrealizowana przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) na bezpośrednie zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.

± - To już jest ogromne śledztwo, jak komunikował prokuratorowi prokurator kilka dni temu. Dwa temu, dwa połączone śledztwa. Jedno dotyczący sądy, dotyczące sądu, to drugie. Przede drugie przede wszystkim wątki kryminalne, te związane między innymi z zaginięciem - wyjaśniła zawiłości dochodzenia na antenie stacji TVN24 policjantka.

+ Czytaj także: Najpierw euro, teraz franki. Sprawdziliśmy wersję Piesiewicza

+ Dziennikarka stacji TVN24 dopytywała przy okazji o szczegóły zatrzymania Radosława Piesiewicza i o to, czy funkcjonariusze nadal prowadzą czynności w miejscu jego zamieszkania i zabezpieczyli w nim nowy materiał dowodowy.

+ - O szczegółach nie będę mówić, że tak jak wspomniałam, to są szczegóły już śledztwa. Tutaj prokurator decyduje o tym, jakie informacje można podać opinii publicznej, które po pierwsze z racji też medialnego charakteru sprawy jednak do opinii publicznej zostaną przekazane, a z drugiej strony takie informacje, które nie utrudnią policji czy prokuraturze dalszych czynności, weryfikowania materiału dowodowego - ucięła twardo inspektor Katarzyna Nowak.

+ Dodała jedynie, że samo fizyczne zabezpieczanie materiałów w lokalu jest absolutnie "naturalną koleją rzeczy" w pracy organów ścigania.

+ Inspektor zdradziła z kolei same kulisy ujęcia podejrzanego w czwartek rano, które odbyło się bez żadnych oporów z jego strony.

+ Czytaj: Afera Zondacrypto. Żurek: Jest przełom w śledztwie

+ - Zatrzymanie było spokojne. W okolicy miejsca zamieszkania te czynności związane są wyłącznie z zatrzymaniem tej osoby. (...) Nie trafiliśmy na żadne przeszkody - ujawniła w programie TVN24 oficer.

+ - Po pierwsze musimy adekwatnie działać do tego, kogo zatrzymujemy. Po drugie siły i środki. To, czy na przykład będą brali udział w akcji kontrterroryści, czy osoby mają broń przy sobie, czy są to osoby, które mogą stwarzać dla siebie, czy osób postronnych, czy też policjantów jakieś realne zagrożenie... To wszystko jest zawsze elementem naszej pracy. Przy zatrzymaniu tutaj nie było takiej potrzeby, żeby to chociażby o szóstej rano wchodzić do miejsca zatrzymania. Te czynności były wykonane później, przebiegały spokojnie - wyjaśniła przedstawicielka policji.

+ Inspektor Komendy Głównej Policji podsumowała swoją wypowiedź jasną deklaracją, że po spokojnym, czwartkowym zatrzymaniu dalszy los Radosława Piesiewicza leży teraz wyłącznie w rękach prokuratorów dysponujących całością zebranych materiałów i nagrań.

+ Sprawdź: Poseł PiS spotkał się na Ibizie z szefem Zondacrypto

+ - My jako policjanci w tym momencie zajmujemy się wyłącznie, realizujemy to polecenie prokuratora, które dotyczy zatrzymania tej osoby i dowiezienia mężczyzny do prokuratury, i w prokuraturze prokurator będzie realizował dalsze czynności procesowe. Mężczyzna zostanie teraz przekazany do prokuratury i to prokuratura - Śląski Wydział Prokuratury Krajowej będzie decydował po pierwsze, czy ten mężczyzna usłyszy zarzuty. Po drugie, oczywiście jakiego rodzaju będą te zarzuty, czy być może jego status w postępowaniu będzie statusem świadka - podsumowała dalsze kroki prawne inspektor Katarzyna Nowak.