← wróć
Polsat News 2 obserwowane zmiany

"Mamy dwa priorytety". Żurek po zatrzymaniu Piesiewicza

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 27.08 13:12 · kopiuj link do tej zmiany

"Mamy dwa priorytety". Żurek po zatrzymaniu Piesiewicza

Treść

± - Nie tylko wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność, ale jednym z głównych założeń działań prokuratury i to się udaje, jest także zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa w takiej ilości, żeby wszystkie osoby poszkodowane mogły w przyszłości te swoje środki utracone odzyskać - zapewnił. Według Żurka służby są "w trakcie zabezpieczania kwot, które będą przekraczały na ten moment 100 milionów złotych".

akapit zmieniony zaobserwowano 27.08 13:07 · kopiuj link do tej zmiany

"Mamy dwa priorytety". Żurek po zatrzymaniu Piesiewicza

Treść

± Prezes PKOl Radosław Piesiewicz został w piątek czwartek zatrzymany przez funkcjonariuszy CBZC w związku z aferą wokół ZondaCrypto. Według ustaleń Polsat News, Piesiewicz został zatrzymany w swoim domu, nie stawiał oporu. Trafi do prokuratury w celu przesłuchania. W aferze spółki Zondacrypto chodzi o podejrzenia oszustwa na szkodę klientów na rynku kryptoaktywów oraz prania brudnych pieniędzy.

+ Dziennikarze WP i TVN24 ujawnili, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) Radosław Piesiewicz miał w 2025 roku przyjąć od Przemysława Krala luksusowy zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro. Piesiewicz miał również otrzymywać wejściówki VIP na mecze piłkarskie i koszykarskie drużyn z którymi współpracowała Zondacrypto (m.in. AS Monaco i Atalanta Bergamo). Wartość korzyści z samych wyjazdów oszacowano na 18-44 tys. zł.

+ Dziennikarze ujawnili, że w jednym z wyjazdów na koszt sponsora miał uczestniczyć również marszałek województwa lubelskiego z ramienia PiS Jarosław Stawiarski, którego region przeznaczał miliony złotych na podmioty związane z Piesiewiczem. Korzyści te miały być formą zapłaty za obietnicę politycznego lobbingu i wstawiennictwa w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

+ ZOBACZ: Nitras gorzko o kampusie prezydenta, wskazał na Zondacrypto. "Wszyscy mają łapy unurzane"

+ Zapytany przez TV Republika o doniesienia mediów, Piesiewicz zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie. To samo deklarował, odpowiadając w piątek na pytania dziennikarzy w serwisie X. Tłumaczył on wtedy, że "zakup akurat takiego zegarka jest skomplikowany", a "podczas jednej z rozmów Przemysław Kral powiedział, że ma możliwość, by ten zegarek pomóc mu kupić". Jak wynika z wpisu Piesiewicza, umówił się on z Kralem, że zwróci mu pieniądze za zegarek w gotówce, "w kilku ratach".

+ - Oddałem nie euro, tylko franki szwajcarskie, mam na tę okoliczność wypłatę ze swojego konta - wskazał prezes PKOl. Jak dodał, ma także świadków na to, że przekazywał Kralowi pieniądze za zakup zegarka. Piesiewicz przedstawił również w studiu certyfikat pochodzenia zegarka wystawiony na swoje nazwisko. - Jakbym dostał ten zegarek, to nie miałbym certyfikatu - wytłumaczył.

+ Szef PKOl nazwał ponadto "kłamstwem" sugestie, że jego pobyt w hotelu w Monako jesienią ub.r. został opłacony przez Przemysława Krala. Zaprezentował dokument księgowy, który - jak wyjaśnił - jest wystawioną na PKOl fakturą za hotel. - Później zostało to rozliczone z prywatnych środków - zaznaczył działacz sportowy.