Minister Żurek o zatrzymaniu szefa PKOl. „Usłyszy zarzuty”
− Żurek zaapelował jednocześnie do mediów o ostrożność w formułowaniu wniosków. – Proszę również świat mediów o zachowanie cierpliwości i powściągliwości. Śledztwo jest rozwojowe i obejmuje wiele wątków – podkreślił.
+ Żurek poinformował również, że jeszcze w czwartek Radosławowi Piesiewiczowi mają zostać przedstawione zarzuty. – Ta osoba jest przewożona do prokuratury, tam zostaną postawione zarzuty. Prawdopodobnie jeszcze dziś dowiemy się, jakie wyjaśnienia złożyła, czy przyznała się do winy, czy zaczęła wyjaśniać i jakie będą w związku z tym wnioski prokuratury – mówił minister. Zastrzegł jednocześnie, że na tym etapie nie chce ujawniać szczegółów postępowania.
+ Minister ujawnił też, że śledczy badają szereg kolejnych wątków, w tym możliwe działania korupcyjne związane z próbami wpływania na proces stanowienia prawa w Polsce. – Pojawia się szereg wątków, w tym także rola działalności korupcyjnej w wpływaniu na tworzenie w Polsce prawa – powiedział.
+ Jak podkreślił, prokuratura ma do czynienia ze skomplikowanym postępowaniem dotyczącym przestępczości gospodarczej. – To nie są łatwe postępowania. Nie mamy do czynienia z włamaniem do mieszkania czy kradzieżą samochodu. To są przestępcy w białych kołnierzykach, otoczeni tabunem prawników – mówił Żurek. Według niego osoby uczestniczące w tego rodzaju procederach działają w sposób zakamuflowany i starają się zacierać ślady.