Skandal korupcyjny w Ukrainie. Budanow w końcu zabrał głos
Kyryło Budanow przerywa milczenie. Szef Biura Prezydenta Ukrainy po raz pierwszy odniósł się do doniesień, że jego afery taśmowej. Jego nazwisko pojawia miało pojawić się na w nagraniach dotyczących jego byłej zastępczyni zastępczyni, Iryny Mudrej. Sprawa jest związana z nowym postępowaniem prowadzonym przez... Sprawą...
± Szef Biura Prezydenta Ukrainy przyznał jednocześnie, że pozostawał w kontakcie z Iryną Mudrą także po jej odwołaniu. Do dymisji doszło już po tym, jak kobieta otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. - Po pierwsze, zwolnienie jest procesem prawnym. Po drugie drugie, co do zasady nigdy nie odwracałem się od ludzi, dopóki nie ma ostatecznych wniosków. Jeśli sąd uzna ją za winną, to już inna sprawa - stwierdził Budanow.
± Na nagraniach ujawnionych w ramach operacji antykorupcyjnej "Forrest Gump" Iryna Mudra miała odwoływać się do "kierownictwa" podczas rozmów dotyczących kaucji dla Hałuszczenki. Na razie nie wiadomo, czy określenie to odnosiło się do Budanowa, czy też do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
± Były minister Herman Hałuszczenko jest jednym z bohaterów śledztwa w sprawie Midas, dotyczącego podejrzeń o korupcję i nielegalne wpływy w ukraińskim sektorze energetycznym. W ramach postępowania badany jest m.in. wątek organizowania i legalizacji kaucji za Hałuszczenkę, który pojawia się na nagraniach analizowanych przez śledczych.
+ Szef Biura Prezydenta Ukrainy przyznał jednocześnie, że pozostawał w kontakcie z Mudrą także po jej odwołaniu. Do dymisji doszło już po tym, jak kobieta otrzymała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.