Waldemar Żurek w sprawie Zondacrypto. "Zabezpieczyliśmy ponad 100 mln złotych"
± Zapytany, czy do zatrzymania doszło z powodu obaw o próbę ucieczki Piesiewicza minister sprawiedliwości stwierdził, że nie ma takich informacji. - W takich przypadkach zazwyczaj dochodzi do próby matactwa. Wiedzieliśmy, że niestety w przestrzeni publicznej pojawią się przecieki. Dlatego przestrzegam wszystkich, którzy będą ujawniali materiały z niejawnego postępowania w tej sprawie - ostrzegł.
+ Zapytany, czy do zatrzymania doszło z powodu obaw o próbę ucieczki Piesiewicza minister sprawiedliwości stwierdził, że nie ma takich informacji.
+ Ustalenia Wirtualnej Polski oraz TVN24 wskazują ponadto, że Radosław Piesiewicz miał przyjąć od właściciela upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala zegarek o wartości 40 tys. euro w zamian za "załatwienie" problemów giełdy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Piesiewicz zaprzeczał tym informacjom.
+ W ostatnich dniach doszło do przełomu w śledztwie dotyczącym tej sprawy. Przemysław Kral miał pójść na współpracę ze śledczymi, a jego obrońcą został Roman Giertych. Na jaw wyszły też kolejne wątki związane z działaniem giełdy.
+ W środę dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24 poinformowali o spotkaniu posła PiS Michała Moskala i byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z Kralem. Z ustaleń, które potwierdził sam polityk, wynika, że doszło do niego w sierpniu 2025 roku na hiszpańskiej Ibizie.
+ Nowe informacje w sprawie Zondacrypto przekazał także Onet. Według źródeł portalu Kral był bliski kupienia 20 proc. akcji Telewizji Republika. Szczegóły transakcji opiewającej na około 16 mln złotych prezes stacji Tomasz Sakiewicz miał uzgadniać w Monako. Rachunki za pobyt na kwotę około 10 tys. złotych opłacił prezes giełdy kryptowalut.
+ Ponadto, na reklamy w telewizji Sakiewicza, od marca do grudnia 2025 roku, giełda miała wydać przynajmniej 37,5 mln złotych.