Lead
- Ja się spodziewam, że spopularyzuje się myślenie o eutanazji. (...) Gdzieś tam w głębi będzie to myślenie pragmatyczne, jak zmniejszyć populację osób starszych - ostrzega Mateusz Łakomy. Badacz i autor książki...
Treść
± Zastraszające tempo starzenia się społeczeństw rodzi potężne napięcia, które już niedługo przerodzą mogą przerodzić się w otwarty konflikt interesów. - Ja się spodziewam, że spopularyzuje się myślenie o eutanazji, co nie będzie zwrotem ideologicznym. Po części tak, ale gdzieś tam w głębi będzie to myślenie pragmatyczne. Jak pragmatyczne: jak zmniejszyć tę populację osób starszych? - ocenił brutalnie Mateusz Łakomy.
± Pędząca Demograf uważa, że pędząca rywalizacja o kurczące się zasoby, opiekę medyczną czy rynki mieszkaniowe wymusi na politykach nieznane dotąd kroki. Gdy prowadzący zapytał o ryzyko tuszowania tzw. czystek chronologicznych pod hasłami walki o prawa jednostki, ekspert rozwiał wątpliwości. - Będziemy musieli sami przed sobą to uzasadnić. Dać sobie jakiś pretekst, żeby nie było, że robimy to z powodów darwinowskich - argumentował gość Marcina Giełzaka.
± Podczas programu bez litości zdemaskowano również narracje, które regularnie zyskują poklask w debacie publicznej. – - Takie chwytliwe hasła, że populacja psów w Polsce przewyższa populację małych dzieci (...) (...), jako koronny dowód dodając, dowód, że to jest konkurencja dla dzietności, nie mają nic wspólnego z prawdą – ostrzegał - mówił Łakomy.
± Podobnie demograf rozprawił się z chińską polityką jednego dziecka, określając ją mianem - jednego z najbardziej przereklamowanych mitów. Co jednak czeka nasz kraj w dobie globalnego wyludniania? Ekspert nie miał litości. wątpliwości. - Spadek liczby ludności w Polsce, pogorszenie standardu życia jest nieuniknione - ripostował gorzko.
± Wskazał jednak punkt, w którym nasza gospodarka ma szansę na przetrwanie. - Polska może ustabilizować swoją liczbę ludności i strukturę wieku na poziomie około 22-23 milionów mln ludzi - zauważył gość programu, podkreślając, że państwo wciąż mogłoby generować wybitne jednostki i liczyć się na świecie, obierając ścieżkę podobną do chociażby innowacyjnego Tajwanu.