Jacek Dobrzyński potwierdził, że funkcjonariusze CBA zatrzymali kilka zatrzymało sześć osób w związku z tzw. aferą powodziową. — Od samego rana trwają przesłuchania — przekazał rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych. Prokuratura przedstawiła im zarzuty i skierowała wniosek o tymczasowy areszt dla trzech podejrzanych. Z nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że Jacka K., sąsiada jeden z zatrzymanych, sąsiad byłej wiceprezes KARR Anny Konieczyńskiej, wyprowadzono został wyprowadzony przez służby z samolotu.
±O akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego na Dolnym Śląsku poinformowała wcześniej Wirtualna Polska. Jacek Dobrzyński w czwartek (27 sierpnia) rano potwierdził, że od środy (26 sierpnia) na polecenie Prokuratury Europejskiej agenci CBA realizują realizowali tam czynności procesowe.
±Dobrzyński zaznaczył, dodał, że w godzinach porannych w czwartek rozmawiał z prokurator, która prowadzi tę sprawę. — Te osoby są od samego rana przesłuchiwane i na tym etapie to są jedyne informacje, które mogę państwu przekazać — zaznaczył.
−Jak dodał, "prokuratura po zakończeniu wszystkich czynności — po przesłuchaniu, ustaleniu roli poszczególnych osób w tej sprawie, postawieniu ewentualnych zarzutów, zadecyduje o dalszym toku tego śledztwa, o dalszych ruchach wobec osób zatrzymanych. Prokuratura z pewnością po zakończeniu tych czynności, być może jeszcze dziś, o wszystkim poinformuje — zapewnił.
+— ocenił rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych.
+W wieczornym komunikacie CBA poinformowano, że zatrzymano sześć osób. Po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli zarzuty "oszustwa związanego z dotacjami i posługiwania się fałszywymi oświadczeniami w celu uzyskania pożyczek".
+"Prokurator wystapiła do Sądu Rejonowego Katowice–Wschód w Katowicach z wioskiem o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec trzech podejrzanych, będących przedstawicielami firm objętych śledztwem" — czytamy. Pozostali podejrzani zostali zwolnieni, ale zastosowano wobec nich dozór policji i poręczenia majątkowe.