← Zażalenie na umorzenie śledztwa ws. Bąkiewicza
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Bąkiewicz zakłócił obrady, umorzono śledztwo. Jest zażalenie

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 3 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 27.08 o 16:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.08 16:50 27.08 17:10
treść i dopisania 17:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 27.08
    3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±- Czekam na decyzję sądu, bo uważam, że nie można dopuścić do tego, żeby płazem uchodziło to, że ktoś nie tylko zakłóca działanie organów publicznych, ale po prostu sieje anarchię i stwarza zagrożenie - zaznaczył Tyczyński. Przypomniał, że podczas sesji w marcu 2025 r. z udziałem Bąkiewicza i osób mu towarzyszących radni skarżyli się, że byli popychani, opluwani, wyzywani, a działacz zablokował mównicę i nie dawał dojść do słowa prowadzącym obrady.

    ±W marcu 2025 r. w Radomiu odbywała się nadzwyczajna sesja, na której radni mieli przyjąć stanowisko w sprawie planów utworzenia w tym mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. W pewnym momencie na sali pojawił się lider nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic Robert Bąkiewicz z grupą towarzyszących mu osób, podszedł do stołu prezydialnego z żądaniem dopuszczenia go do głosu, a następnie wbrew regulaminowi zajął miejsce na mównicy i nie reagował na wezwania do jej opuszczenia.

    ±Pierwsza badana kwestia dotyczyła bezprawnego zajęcia mównicy przez Bąkiewicza, odmowy dobrowolnego jej opuszczenia i kierowania gróźb pod adresem radnych w celu zmuszenia do określonego sposobu głosowania. Drugi związany był Druga związana była ze stosowaniem przemocy lub gróźb wobec funkcjonariuszy Straży Miejskiej przeprowadzających interwencje. W obydwu tych przypadkach śledczy uznali, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

    +Lokalny polityk przypomniał, że podczas sesji w marcu 2025 r. z udziałem Bąkiewicza i osób mu towarzyszących radni skarżyli się, że byli popychani, opluwani, wyzywani, a działacz zablokował mównicę i nie dawał dojść do słowa prowadzącym obrady.