Republika na celowniku Tuska. Sakiewicz wyjaśnia
± Prezes powiedział także, że Kral do Republiki w sprawie emisji reklam zgłosił się sam. Robił to dosyć nachalnie i nachalnie, bo bardzo zależało mu na kupnie reklam w Republice. Szef Zondacrypto chciał też zakupić pakiet akcji Republiki.
± Ja te rozmowy wstrzymałem, które gdzieś tam zaczęły się we wrześniu, wrześniu (2025 - red.) dlatego, że pojawiły się wokół niego wątpliwości i po spotkaniu w Monaco, i po spotkaniu Jarka Olechowskiego (szefa wydawców Telewizji Republika – red.), kiedy mu zadaliśmy wszystkie pytania dotyczące jego bezpieczeństwa, rozmów z nim, obrotu. Postanowiliśmy sformalizować z nim rozmowy, tzn. to, żeby strony miały dostęp do wzajemnych papierów, na tym polegał list intencyjny – poinformował Tomasz Sakiewicz i dodał, że na życzenie Krala bardzo wzmocniono zapisy dotyczące kar związanych z wyciekiem tajemnicy czy rozmów.
± To W programie Miłosza Kłeczka dowiedzieliśmy się też, że to na życzenie prezesa Republiki ograniczono możliwość potencjalnego zakupu akcji telewizji. Przemysław Kral w tym momencie przestał być zainteresowany ich nabyciem.