← Porażka Górnika Zabrze z AS Monaco
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · sport.fakt.pl ↗

Bolesny koniec marzeń Górnika Zabrze. Wysoka porażka z AS Monaco

Bolesny koniec marzeń Górnika i Rakowa. Bez polskich klubów w Lidze Konferencji

1 zmiana po publikacji w ciągu 50 min: nagłówek raz, lead raz, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 27.08 o 20:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.08 20:40 27.08 21:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 27.08
    nagłówek · lead · 6 akapitów dopisanych
    Nagłówek

    Bolesny koniec marzeń Górnika Zabrze. Wysoka porażka z AS Monaco i Rakowa. Bez polskich klubów w Lidze Konferencji

    Lead

    Górnik Zabrze nie oszukał przeznaczenia. Wicemistrzowie Polski przegrali na wyjeździe 1:4 z AS Monaco w rewanżowym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Klub z Księstwa w dwumeczu ograł zespół zdobywców Pucharu Polski 3:7. W Lidze Konferencji nie zagra także Raków Częstochowa, który w rewanżu przegrał z Hajdukiem Split po dogrywce 2:3.

    Treść

    +Raków swój rewanż rozpoczął najgorzej, jak mógł. Już w 1. minucie błąd Kacpra Trelowskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykorzystali piłkarze Hajduka, a do siatki trafił Ron Raci. Gospodarze odpowiedzieli po dziesięciu minutach. Akcję Patryka Makucha wykończył Lamine Diaby-Fadiga, który z najbliższej odległości trafił do pustej bramki. Sędzia po analizie VAR anulował gola.

    +Raków atakował, ale to goście z Chorwacji przed przerwą mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie. Groźnie uderzał Michele Segi, ale piłka minimalnie minęła bramkę Trelowskiego.

    +Po zmianie stron zespół Dawida Kroczka odważniej ruszył do ataku. Niestety swoich okazji nie potrafili zamienić na gola ani Mahir Emreli, ani Michael Ameyaw. Dopiero po godzinie gry piłkarze Rakowa skruszyli chorwacki mur. Bogdan Racovitan był faulowany w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Ten podcinką na gola zamienił Diaby-Fadiga.

    +Raków ruszył po kolejnego gola, ale nadział się na kontrę Hajduka. W 66. minucie Marin Soticek ruszył lewą stroną i dograł przed bramkę do Sego, a ten z łatwością pokonał Trelowskiego.

    +Gospodarze po stracie bramki ruszyli do odrabiania strat, ale długo nie potrafili pokonać szczelnej defensywy gości ze Splitu. Dopiero w 88. minucie po zgraniu piłki przez Diaby-Fadigę strzałem głową do wyrównania doprowadził Emreli. I choć Raków do końca atakował, to o awansie musiała zdecydować dogrywka.

    +Już na jej początku gospodarze otrzymali kolejny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową do siatki trafił Rokasa Pukstasa. Od tego momentu Hajduk skupiał się wyłącznie na przeszkadzaniu zespołowi trenera Kroczka. Najlepszą okazję do wyrównania miał Koczergin, ale posłał piłkę nad bramką. W drugiej części dogrywki to Raków był głównie przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. Hajduk wygrał 3:2 i to on zagra w Lidze Konferencji.