Powrót z Monaco na tarczy. Górnik Zabrze żegna się z Europą
+ Trener Górnika Michal Gasparik zapowiadał zmiany w wyjściowej jedenastce i słowa dotrzymał. Znaleźli się w niej Paweł Bochniewicz, Ondrej Zmrzly, Sondre Liseth i Kacper Urbański. W ekipie wicemistrza Polski nie było już 26-letniego nigeryjskiego skrzydłowego Taofeeka Ismaheela, który w czwartek przeszedł na zasadzie transferu definitywnego do azerskiego Karabachu Agdam.
+ 340 kibiców Górnika nie miało problemu z zaakcentowaniem swojej obecności na pustawych trybunach, ale też fani polskiej drużyny nie mieli się z czego cieszyć.
+ Od początku warunki na boisku dyktowali bowiem rywale. Długo budowali akcje w ataku pozycyjnym, nie narzucali szybkiego tempa, a przy okazji nie pozwalali Zabrzanom zbliżyć do swojej bramki. W 30. minucie prowadzenie dał im Paris Brunner uderzeniem pod poprzeczkę z 16 metrów. Drugi raz bramkarz Górnika skapitulował, kiedy mający mnóstwo swobody w polu karnym Mamadou Coulibaly "przymierzył" w długi róg.
+ Potem piłka znalazła się wprawdzie w bramce gospodarzy, jednak okazało się, że gol nie może być uznany z powodu faulu Zabrzan.
+ W przerwie trener Gasparik dokonał trzech zmian, a pięć minut po wznowieniu gry… ekipa z Księstwa podwyższyła prowadzenie. Aleksandr Gołowin wykorzystał stratę piłki przez graczy Górnika w ich polu karnym.
+ Wicemistrzom Polski z dużym trudem przychodziło stworzenie zagrożenia przed bramką siódmej drużyny minionego sezonu ligi francuskiej. Mocny strzał Maksyma Chłania zdołał zatrzymać Lukas Hradecky, bez problem złapał piłkę kopniętą lekko przez Lisetha.
+ Skuteczni po raz kolejny byli zawodnicy trenera Filipe Luisa. Bramkarz Zabrzan sparował piłkę uderzoną przez Mathysa Detourbeta pod nogi Miki Bieretha i było 4:0.
+ Honorowego gola dla gości zdobył rezerwowy Janis Antiste. Wykorzystał prostopadłe, długie podanie Josemy i z pięciu metrów trafił do siatki, ustalając tym samym wynik.
+ Stawką dwumeczu był awans do fazy zasadniczej LK. Cieszyli się z niego gospodarze.
+ Zabrzanie w krajowej ekstraklasie zanotowali komplet trzech zwycięstw (jeden mecz zaległy), ale nie wygrali w tym sezonie w europejskiej rywalizacji. Najpierw odpadli w 2. rundzie eliminacji prestiżowej Ligi Mistrzów z Fenerbahce Stambuł (0:1, 1:1), a następnie musieli uznać wyższość Ferencvarosu Budapeszt w 3. rundzie kwalifikacji LE (0:1 i 1:1).
+ AS Monaco: Lukas Hradecky – Vanderson (75. Ilane Toure), Sadibou Sane, Eric Dier, Flavio Nazinho – Lamine Camara, Denis Zakaria (65. Safouane Benzahra), Aleksandr Gołowin (55. Mika Biereth) – Mamadou Coulibaly (65. Anis Soubeir), Paris Brunner, Stanis Idumbo (55. Mathys Detourbet).
+ Górnik: Philipp Schulze – Michal Sacek (58. Patryk Warczak), Rafał Janicki, Paweł Bochniewicz (46. Josema), Ondrej Zmrzly - Lukas Sadilek, Maximilian Dietz (46. Paulo Bernardo), Kacper Urbański – Peter Federico (46. Yvan Ikia Dimi), Sondre Liseth, Maksym Chłań (68. Janis Antiste).