← wróć
TVP Info 1 obserwowana zmiana

Tortury i udostępnianie dzieci pedofilom. Horror w rodzinnym domu dziecka

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Dramat w rodzinnym domu dziecka. Poważne zarzuty dla 56-latka
zobacz pełne wydarzenie →
nagłówek lead akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 27.08 22:40 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Dzieci opowiedziały o torturach. Tortury i udostępnianie dzieci pedofilom. Horror w rodzinnym domu dziecka

Lead

Svitłana Switłana P. odpiera zarzuty.

Treść

± 52-letnia 56-letnia obecnie kobieta przyjechała wraz z dziesięciorgiem dzieci do Poznania w marcu 2022 roku, tuż po wybuchu wojny na w Ukrainie. Switłana P. opiekowała się małoletnimi pochodzącymi z patologicznych domów. W Polsce pomocy udzieliła jej jedna z rodzin. Po pewnym czasie dzieci zaczęły zwierzać się Polce.

± Sprawa została zgłoszona na policję, która przesłuchała funkcjonariusze przesłuchali dzieci. Tym samym potwierdziły Potwierdziły się przypuszczenia interweniującej kobiety, a Ukrainka Switłana P. usłyszała zarzuty dotyczące znęcania się psychicznego i fizycznego nad dziećmi.

± Zakładała Według prokuratury podejrzana poniżała dzieci i zastraszała, biła po całym ciele pięścią oraz dłonią, a także wyrywała włosy i tłukła pałką. Miało się zdarzać, że zakładała na palec pierścień, aby ciosy bolały bardziej. Zmuszała też dzieci do stania w kącie, nawet przez całą noc, a także ograniczała dostęp do picia i jedzenia. Sześciolatce jedzenia, z kolei sześciolatce wkładała do buzi brudne pampersy. Nastolatka szarpała za miejsca intymne. Oprócz tego miała wybijać dzieciom zęby i zmuszać je do jedzenia zwierzęcych odchodów.

± Dzieci nigdy nie były u lekarzy specjalistów, niektóre specjalistów. Niektóre z nich były skrajnie niedożywione.

± W sprawie jest też wątek pedofilski. Kilkuletnie dziewczynki opowiedziały o wizytach nieznajomych panów, którym musiały „lizać siusiaki". Starsze dzieci mówiły, że kobieta podawała im tabletki, po których zasypiały. Budziły zasypiały, a potem budziły się z bólem w miejscach intymnych. Kobieta miała oprócz tego sama molestować dzieci.

± Swietłana Switłana P. nie przyznaje się do zarzutów. odpiera zarzuty. Podkreśla, że przez 14 lat, gdy prowadziła na w Ukrainie rodzinny dom dziecka, nie było na nią żadnych skarg. Przyznała jedynie, że nie okazywała dzieciom tyle uwagi, ile mogła. się jedynie do bicia.

− Sprawa toczy się przed poznańskim Sądem Okręgowym. Na prośbę obrońcy oskarżonej, sąd postanowił zdalnie przesłuchać obywateli Ukrainy, którzy znali ją sprzed jej przyjazdu do Polski. Według mec. Jędrzeja Kwiczora dotychczas żaden z nich nie potwierdził oskarżeń prokuratury.

− Według prokuratury podejrzana poniżała dzieci i zastraszała, biła po całym ciele pięścią oraz dłonią, a także wyrywała włosy i tłukła pałką.

− Do tej pory śledczym nie udało się znaleźć nikogo, kto miałby przyjeżdżać do domu Ukrainki i molestować jej podopiecznych.

− Kobieta przez cały czas przebywa w areszcie. Grozi jej nawet 15 lat więzienia.

+ Kobieta odpowiada z wolnej stopy. Grozi jej nawet 15 lat więzienia. Wyrok przed poznańskim Sądem Okręgowym ma zapaść 7 września.