Formalność w Szwajcarii. Lech z awansem do Ligi Europy
+ Wydawało się, że lechici mają mecz pod kontrolą, ale po stracie piłki w środku pola gospodarze szybko wyrównali. Po akcji Furkana Dursuna, poznańscy defensorzy nie przecięli jego podania i Simon Lengen z bliska pokonał Mateusza Lisa.
+ Goście szybko mogli ponownie objąć prowadzenie. Yannick Agnero, mimo asysty dwóch rywali, zdołał idealnie w tempo zagrać do Allahyara Sayyadmanesha, który w doskonałej sytuacji uderzył wysoko nad poprzeczką.
+ Potem Lech włączył „tryb ekonomiczny”, długo rozgrywał akcje, ale w bardzo wolnym tempie. Niezłym uderzeniem popisał się Patrik Walemark, który już po 26 minutach zastąpił na boisku Daniela Hakansa. Uderzenie szwedzkiego pomocnika złapał Tim Spycher.
+ Poznaniacy jednak niefrasobliwie grali w obronie i zapłacili za to stratą drugiego gola – Dursun po składnej akcji drużyny i pewnie przymierzył z ok. 10 metrów.
+ Po zmianie stron mistrzowie Polski przez długie momenty zawodzili. Nawet kontrataki wyprowadzali w zwolnionym tempie, a gospodarze wydawali się być usatysfakcjonowani prowadzeniem 2:1. Dobrą okazję na wyrównanie miał Palma, ale jego techniczny strzał poszybował nad spojeniem bramki.
+ W 68. min lechici wyrównali po indywidualnej akcji Walemarka, który zaliczył już szóste trafienie w europejskich pucharach. W końcówce oba zespoły chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale ostatecznie pojedynek zakończył się sprawiedliwym remisem.
+ W piątek poznański zespół pozna rywali w fazie ligowej LE.