← Mecz FC Barcelona z Athletikiem Bilbao
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Baskowie bezradni na Camp Nou. Barcelona musztruje i wraca na fotel lidera

2 zmiany po publikacji w ciągu 9 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 27.08 o 23:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

27.08 23:21 27.08 23:30
treść i dopisania 23:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Raptem cztery dni wcześniej mistrzowie Hiszpanii rozbili w gościnie Elce CF. Wynik 5:0 mówi sam za siebie. I siłą rzeczy musiał budzić respekt.

    ±W kolejnej akcji Raphinha uderzył głową, ale trafił tylko w słupek. A kiedy drogę do siatki trafił znalazł Pedri, gości uratował arbiter, odgwizdując ofsajd. Jego decyzja nie budziła wątpliwości.

    ±Po zmianie stron od wysokiej porażki ekipę z Bilbao uratował właśnie Simon. Interweniował fenomenalnie przynajmniej w trzech sytuacjach Raz pomogła mu poprzeczka po kolejnej próbie Yamala.

    ±Odpowiedź? Tylko strzał w słupek Oihana Sanceta. Ale to byłą To było wszystko, czym tego dnia Athletic był w stanie gospodoarzy gospodarzy postraszyć.

  2. 27.08
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Barcelona pokonała 2:0 Athletic Bilbao w zaległym meczu 1. kolejki La Liga. Gospodarze objęli prowadzenie przed przerwą po bramce Raphnhi. Raphinhi. Drugi cios w

    Treść

    ±Barcelona pokonała 2:0 Athletic Bilbao w zaległym meczu 1. kolejki La Liga. Gospodarze objęli prowadzenie przed przerwą po bramce Raphnhi. Raphinhi. Drugi cios w końcówce zadał Fermin Lopez, a przed wyższą porażką uratował Basków znakomicie dysponowany Unai Simon. Mistrzowie Hiszpanii wskoczyli na fotel lidera, zrzucając stamtąd Real Madryt. "Królewscy" na szczycie zasiadali tylko przez 24 godziny.