Szef PKOl z zarzutem m.in. płatnej protekcji
± W czwartek rano policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa PKOl. Został przewieziony do prokuratury prowadzącej śledztwo, a krótko po godz. 16 doprowadzony do wydziału PK w Katowicach. Na pytanie dziennikarzy, czy czuje się ofiarą, szef PKOl odpowiedział w Katowicach, że „bardzo dużą”. - Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny - skomentował Radosław P.
± Wieczorem w TVN24 szef MS powiedział, że w ustaleniach prokuratury co do szefa PKOl są „jeszcze inne okoliczności”. Dopytywany, o jakie okoliczności chodzi, odpowiedział: - Wiem, że są jeszcze różne inne wątki wobec tego pana sprawdzane. Natomiast do momentu, kiedy pojawią się zarzuty, na pewno nie będziemy o nich informować przez media - dodał.
± - To postępowanie jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury - ocenił prokurator generalny.
+ Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny - skomentował Radosław P.
+ Wieczorem w TVN24 szef MS powiedział, że w ustaleniach prokuratury co do szefa PKOl są „jeszcze inne okoliczności”. Dopytywany, o jakie okoliczności chodzi, odpowiedział: