← wróć
Polsat News 4 obserwowane zmiany

Przydacz uderza w Tuska ws. afery Zondacrypto. "Jedno przykrywać drugim"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza
zobacz pełne wydarzenie →
lead zaobserwowano 28.08 09:42 · kopiuj link do tej zmiany

Przydacz uderza w Tuska ws. afery Zondacrypto. "Jedno przykrywać drugim"

Lead

- Na tym się zasadza polityka komunikacyjna Donalda Tuska, żeby aby jedno przykrywać drugim. Po to się wczoraj zatrzymuje prezesa PKOl, żeby nikt nie pytał o to, co się stało w Kłodzku - powiedział w Graffiti szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP KPRP Marcin Przydacz. W czwartek doszło tam Prezydencki minister odniósł się również do zatrzymania kilku osób w związku z tzw. aferą powodziową. dyskusji ws. programu Nuclear Sharing. - Polska chce obecności głowic na swoim terytorium - stwierdził.

dopisanie zaobserwowano 28.08 09:32 · kopiuj link do tej zmiany

Przydacz uderza w Tuska ws. afery Zondacrypto. "Jedno przykrywać drugim"

Treść

+ Prowadzący zauważył, że wiceszef MON stwierdził, że Polska chce być częścią nuklearnego odstraszania NATO, tylko bez tego komponentu z obecnością głowic na naszym terytorium.

+ - Ale to jest nieprawda. Polska chce mieć również i obecność głowic na swoim terytorium - stwierdził Przydacz. - Oczywiście dzisiaj nie ma takiej infrastruktury. Ale jeśli dołączymy do programu, to taką infrastrukturę trzeba będzie zbudować - dodał.

akapit zmieniony zaobserwowano 28.08 08:52 · kopiuj link do tej zmiany

Przydacz uderza w Tuska ws. afery Zondacrypto. "Jedno przykrywać drugim"

Treść

± Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Gość odniósł się do postępowania prokuratury ws. upadłej giełdy kryptowalut. - Życzyłbym sobie, żeby ta prokuratura, służby państwa pod rządami Donalda Tuska zaczęły działać wtedy, kiedy rzeczywiście ludzie tracili pieniądze, ale nie dopiero wtedy, kiedy medialnie ta dyskusja rozgrzewa - zaznaczył.

+ Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP odniósł się także do wypowiedzi wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego ws. programu NATO. Został on zapytany, czy przyszła obecność wojskowa USA w Polsce mogłaby obejmować zdolności nuklearne. - Nie. Chciałbym to powiedzieć bardzo jasno i otwarcie. Polska nie chce mieć głowic nuklearnych na swoim terytorium - odparł.

+ - Wypowiedź pana Zalewskiego jest kuriozalna, jest absurdalna, kompletnie nie idąca w parze z tym, co Polska do tej pory mówiła i jaka jest polityka państwa polskiego, ustalona przez najważniejsze czynniki władzy - powiedział Przydacz.

+ ZOBACZ: Miało ich zalać, wzięli pieniądze, a powodzi nie było. Trzy osoby aresztowane

+ - Zarówno Pałac Prezydencki, jak i władza wykonawcza w postaci rządu do tej pory opowiadała się za tym, aby Polska dołączyła do programu Nuclear Sharing w ramach polityki odstraszania - dodał.

+ - Zdaje się, że pan Zalewski albo nie zna polityki własnego państwa, albo próbuje rozgrywać jakąś własną politykę w kontrze do swojego własnego szefa, czyli ministra obrony narodowej. Bo wczoraj minister Kosiniak-Kamysz musiał trochę naprostować pana Zalewskiego - zaznaczył Przydacz.

+ Polityk zaznaczył, że teraz na świecie "wszyscy dyskutują, że Polska nie chce brać udziału w tym programie". - Nie chce obecności amerykańskich sił, czy zdolności jądrowych na swoim terytorium. A przypomnę, że obecność amerykańskich sił ma walor odstraszania. Rosja nie będzie chciała atakować państwa, na którym to terytorium znajdują się głowice jądrowe - dodał.

dopisanie zaobserwowano 28.08 08:32 · kopiuj link do tej zmiany

Przydacz uderza w Tuska ws. afery Zondacrypto. "Jedno przykrywać drugim"

Treść

+ Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP odniósł się do postępowania prokuratury ws. upadłej giełdy kryptowalut. - Życzyłbym sobie, żeby ta prokuratura, służby państwa pod rządami Donalda Tuska zaczęły działać wtedy, kiedy rzeczywiście ludzie tracili pieniądze, ale nie dopiero wtedy, kiedy medialnie ta dyskusja rozgrzewa - zaznaczył.

+ Przydacz stwierdził, że sprawa ta "łudząco przypomina historię z Ambergold". - Wtedy też państwo Tuska zawaliło, bo nie ostrzegało, nie zadziałało odpowiednio, nie wyłączało funkcjonowania takiej instytucji - dodał.