Fogiel: W przypadku Radosława P. robi się pokazówkę, a w sprawie Kacprzyka hula wiatr
Czy zeznania byłego szefa Zondacrypto Przemysława Krala pogrążą polityków prawicy? Czy Radosław Piesiewicz powinien podać „Dziwią mnie podwójne standardy. W przypadku pana Radosława P. robi się (…) pokazówkę, wjazd służb, transport do dymisji z funkcji szefa PKOl? Czy partia wyciągnie konsekwencje wobec Michała Moskala, który miał spotkać Katowic, tymczasem w sprawie pana doktora Dawida Kacprzyka wiatr hula, mijają miesiące i nikt go nawet nie przesłuchał. A tam są przecież oskarżenia, że mógł się z Kralem na Ibizie, a następnie zaangażował przyczynić do czyjejś śmierci” - powiedział w prace nad ustawą o kryptoaktywach? O to m.in. w Porannej rozmowie w RMF FM Piotr Salak zapyta swojego gościa, którym będzie Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości. Fogiel.
± Stanowisko rzecznika jest jasne, pan Michał Moskal przedstawił swoje oświadczenie, które zostało przyjęte. Temat jest zamknięty – - stwierdził gość RMF FM FM, pytany o spotkanie parlamentarzysty na Ibizie z Przemysławem Kralem, założycielem upadłej giełdy Zondacrypto.
± Michal Michał Moskal sobie poradzi, Prawo i Sprawiedliwość poradzi sobie jeszcze lepiej – - zapewniał Fogiel. Problemem jest to, że żyjemy w kraju, w którym mecenas, adwokat rodziny premiera, broni człowieka, o którym tenże premier mówił, że ma związki z rosyjską mafią. To nikomu nie przeszkadza? – - pytał parlamentarzysta.
± Jego zdaniem afera Zondacrypto została przeoczona przez Donalda Tuska. Jak zwykle nie stanął na wysokości zadania, jak zwykle pozwolił okraść Polaków na swojej warcie, jak zwykle nic w tej sprawie nie zrobił. Co więcej, człowieka, który okradł Polaków Polaków, broni jego mecenas, mecenas jego rodziny, wiceszef klubu KO – - stwierdził.
± Na uwagę, że jest to sprawa PiS, bo Romanowski jest dalej członkiem klubu PiS, odpowiedział: Klub PiS nie rozstrzyga spraw prywatnych swoich członków (…). członków. (…) Romanowski nie chce unikać (rozmowy z prokuraturą – przyp. RMF FM). Jeżeli prokuratura naprawdę chciałaby go przesłuchać, to wydałaby mu list żelazny. Pytanie, co jest kluczowe dla prokuratury: przesłuchanie Romanowskiego czy robienie show medialnego.