Lead
Były agent CBA Artur Chodziński w piątek zgłosił się w piątek do prokuratury w Katowicach w sprawie śledztwa dotyczącego Zondacrypto. Dzień wcześniej część mediów informowała o jego rzekomym zatrzymaniu. Pełnomocnik...
Treść
± Policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali w czwartek prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Zatrzymanie, jak wynika z informacji podawanych w związku ze sprawą, ma Działania służb miały związek ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto, a Zondacrypto. Piesiewicza doprowadzono do śląskiego wydziału zamiejscowego Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach. Katowicach i postawiono mu zarzuty.
± Nazwisko Chodzińskiego wypłynęło też w W kolejnym materiale Wirtualnej Polski i TVN24. Dziennikarze ujawnili, dotyczącym Zondacrypto ujawniliśmy, że emerytowany agent CBA Artur Chodziński w sierpniu zeszłego roku zorganizował na Ibizie spotkanie Krala z posłem PiS Michałem Moskalem, który wkrótce po tym spotkaniu Wkrótce potem Moskal zaangażował się w lobbowanie w Sejmie w lobbowanie na rzecz kryptowalut. Chodziński zapłacił za lot na Ibizę i luksusowy hotel. I Chodziński, i Moskal twierdzą, że zwrot za te wydatki nastąpił w gotówce.
± Niedługo po podaniu informacji o zatrzymaniu prezesa PKOl niektóre z mediów informowały o kolejnym zatrzymanym, wskazując na Artura Chodzińskiego, właśnie byłego funkcjonariusza agenta CBA. Sam Chodziński przekazał w rozmowie z Telewizją Republika, że o rzekomym zatrzymaniu dowiedział się podczas obiadu.
± W piątek Chodziński stawił się w prokuraturze w Katowicach. Jak podaje serwis Niezależna.pl, jego pełnomocnik Chodzińskiego mec. Krystian Paderewski przekazał, że on i jego klient opierają się na tym, co pojawia się w przestrzeni medialnej. przekazał: - Pan Artur nie ma żadnych zarzutów, żadne zarzuty na nim nie ciążą, stawiamy się dobrowolnie w prokuraturze w ramach dobrego gestu celem ustalenia tak naprawdę, czego prokuratura chce - przekazał adwokat. chce.
± Artur Chodziński, jeden z najbardziej zaufanych i wpływowych funkcjonariuszy CBA w czasach PiS, pracował dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. W 2015 r. został usunięty ze służby przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych z PiS dziennikarzy. Obecnie jest na emeryturze.
+ Sprawa ma związek z ustaleniami Wirtualnej Polski i TVN. Jak ujawniliśmy, Piesiewicz miał dostać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK.