±W kolejnym materiale dotyczącym Zondacrypto ujawniliśmy, że emerytowany agent CBA Artur Chodziński w sierpniu zeszłego roku zorganizował na Ibizie spotkanie Krala z posłem PiS Michałem Moskalem, Moskalem. Wkrótce potem Moskal zaangażował się w Sejmie w lobbowanie na rzecz kryptowalut. Chodziński zapłacił za lot na Ibizę i luksusowy hotel. I Chodziński, i Moskal twierdzą, że zwrot za te wydatki nastąpił w gotówce.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- 28.08lead · 5 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisanyLead
Były agent CBA Artur Chodziński
w piątekzgłosił się w piątek do prokuratury w Katowicach w sprawie śledztwa dotyczącego Zondacrypto. Dzień wcześniej część mediów informowała o jego rzekomym zatrzymaniu. Pełnomocnik...Treść±Policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali w czwartek prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.
Zatrzymanie, jak wynika z informacji podawanych w związku ze sprawą, maDziałania służb miały związek ze śledztwem dotyczącymZondacrypto, aZondacrypto. Piesiewicza doprowadzono dośląskiego wydziału zamiejscowegoŚląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej wKatowicach.Katowicach i postawiono mu zarzuty.±
Nazwisko Chodzińskiego wypłynęło też wW kolejnym materialeWirtualnej Polski i TVN24. Dziennikarze ujawnili,dotyczącym Zondacrypto ujawniliśmy, że emerytowany agent CBA Artur Chodziński w sierpniu zeszłego roku zorganizował na Ibizie spotkanie Krala z posłem PiS Michałem Moskalem,który wkrótce po tym spotkaniuWkrótce potem Moskal zaangażował się wlobbowanie wSejmie w lobbowanie na rzecz kryptowalut. Chodziński zapłacił za lot na Ibizę i luksusowy hotel. I Chodziński, i Moskal twierdzą, że zwrot za te wydatki nastąpił w gotówce.±Niedługo po podaniu informacji o zatrzymaniu prezesa PKOl niektóre z mediów informowały o kolejnym zatrzymanym, wskazując
na Artura Chodzińskiego,właśnie byłegofunkcjonariuszaagenta CBA. Sam Chodziński przekazał w rozmowie z Telewizją Republika, że o rzekomym zatrzymaniu dowiedział się podczas obiadu.±W piątek Chodziński stawił się w prokuraturze w Katowicach. Jak podaje serwis Niezależna.pl, jego pełnomocnik
Chodzińskiegomec. Krystian Paderewskiprzekazał, że on i jego klient opierają się na tym, co pojawia się w przestrzeni medialnej.przekazał: - Pan Artur nie ma żadnych zarzutów, żadne zarzuty na nim nie ciążą, stawiamy się dobrowolnie w prokuraturze w ramach dobrego gestu celem ustalenia tak naprawdę, czego prokuraturachce - przekazał adwokat.chce.±
ArturChodziński, jeden z najbardziej zaufanych i wpływowych funkcjonariuszy CBA w czasach PiS, pracował dlaPrzemysławaKrala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. W 2015 r. został usunięty ze służby przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za wynoszenie materiałów służbowych do zaprzyjaźnionych z PiS dziennikarzy. Obecnie jest na emeryturze.+Sprawa ma związek z ustaleniami Wirtualnej Polski i TVN. Jak ujawniliśmy, Piesiewicz miał dostać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK.