±Radosław P. na decyzję sądu będzie czekał w policyjnym areszcie w Katowicach. Szef PKOl nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±W piątek po godzinie 15. funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wyprowadzili prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława P., z budynku prokuratury w Katowicach. Był to drugi dzień przesłuchania szefa PKOl. Prokuratura Krajowa poinformowała, że czynności z udziałem Radosława P. zostały
zakończone, jednak nie ujawniono, czy wobec niego zastosowano jakiekolwiek środki zapobiegawcze.zakończone.±Według nieoficjalnych informacji, prezes PKOl miał odzyskać całość zainwestowanego kapitału w Zondacrypto, podczas gdy wypłaty innych klientów zostały zablokowane. Media donoszą również o luksusowym prezencie, jaki miał otrzymać od szefa giełdy Przemysława Krala – zegarku wartym 40 tys. euro.
ZapewniałP. zapewniał jednak, że sam za niego zapłacił, a Kral jedynie pomógł w zakupie.+„Jest wniosek o tymczasowe aresztowanie dla Radosława P. Prokuratura zawnioskowała o 3 miesiące. (...) Czekamy na decyzję sądu w tej sprawie” - poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
+Rzeczniczka Prokuratura Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała również tę informację podczas brefingu prasowego.
+Prokurator uznał, że w tej sprawie może zachodzić obawa matactwa ze strony pana podejrzanego. (...) Zachodzi tu też przesłanka realnie grożącej surowej kary i właśnie to okoliczności spowodowały, że prokurator złoży wniosek o areszt - powiedziała Adamiak.
+Radosław P. na decyzję sądu będzie czekał w policyjnym areszcie w Katowicach.
+Jak zaznaczyła prokurator, Radosław P. złożył obszerne wyjaśnienia podczas przesłuchań. Rzeczniczka dodała, że w sprawie zabezpieczono zegarek, aparat fotograficzny oraz gotówkę w walucie polskiej i obcej.