← wróć
OKO.press 1 obserwowana zmiana

Czyżby premier Tusk właśnie potwierdził, że za Zondacrypto stoi Rosja? [WIDZĘ TO TAK]

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Obrona Przemysława Krala przez Romana Giertycha
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 28.08 23:02 · kopiuj link do tej zmiany

Czyżby premier Tusk właśnie potwierdził, że za Zondacrypto stoi Rosja? [WIDZĘ TO TAK]

Treść

± Ale ono potem ani przez premiera premiera, ani przez kogokolwiek z rządu czy służb, nie zostało rozwinięte. Wątek ucichł. ABW odmawiała odpowiedzi na pytania na ten temat. Wirtualna Polska nawet opublikowała kolejne śledztwo, w którym pokazywała, że premier został wmanewrowany w ten wątek rosyjski, a tymczasem Rosjan w Zondzie wcale nigdy nie było.

± A to by oznaczało, że Kral kogoś się boi i współpracuje z prokuraturą, żeby dostać tę specjalną ochronę. Kogo mógłby bać się prezes Zondacrypto? Na przykład polskiej mafii, która w Zondzie mogła prać pieniądze. Albo rosyjskich służb. I tu zataczamy koło, wracając do piątkowych słów premiera Tuska: „Nic z tych rzeczy, o których informowałem parlament (na tajnym posiedzeniu — przyp.red.), – przyp. red.), nie było przesadą”.

± Może premier się pomylił, mówiąc o braku przesady. Może pomylił się również minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który – gdy komentował zatrzymanie prezesa PKOl w czwartek 27 sierpnia – nazwał Przemysława Krala "świadkiem koronnym. „świadkiem koronnym”. Pomyłki, przejęzyczenia wszak się zdarzają. Premier Gawkowski w tej samej wypowiedzi mówił o „liściu lakmusowym”.