Nazwisko brata, poparcie Trumpa i mandat senatorki. Tak w Ameryce dziedziczy się władzę
± Graham pokonała we wtorek 25 sierpnia 2026 kongresmena Ralpha Normana, zdobywając 52,4 proc. głosów przy 47,6 proc. dla rywala. Została republikańską kandydatką do Senatu i w listopadzie zmierzy się z demokratką Annie Andrews. W głęboko republikańskiej Karolinie Południowej oznacza to, że z dużym prawdopodobieństwem będzie senatorką także przez następnych sześć lat. Sam wynik był również ważnym zwycięstwem Donalda Trumpa: w ostatnich tygodniach część popieranych przez niego kandydatów przegrywała, a tutaj prezydent zaangażował się wyjątkowo mocno.
± Historia kobiet szczególnie dobrze pokazuje, czym jest polityczna dziedziczność. Urzędu zwykle nie można przepisać żonie na żonę ani córce. Można córkę, ale można jej przekazać wszystko, co czyni jego zdobycie łatwiejszym. Przez dziesięciolecia było to dla kobiet boczne wejście do świata, który główne drzwi trzymał przed nimi zamknięte.
± W 2009 roku ekonomiści Ernesto Dal Bó i Pedro Dal Bó oraz politolog Jason Snyder opublikowali w „Review of Economic Studies” analizę historii Kongresu od jego powstania w 1789 roku do 1996 roku. Około 9 proc. kongresmenów miało krewnego, który zasiadał w Kongresie przed nimi, i podobny odsetek doczekał się krewnego, który trafił tam później. Dynastie okazały się w polityce wyraźnie częstsze niż podobne rodzinne skupiska w innych prestiżowych zawodach.