← Areszt dla Radosława Piesiewicza
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Wniosek o areszt dla Piesiewicza. Nad ranem zakończyło się posiedzenia sądu

3 zmiany po publikacji w ciągu 11 min: lead 3 razy, 10 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 29.08 o 06:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

29.08 06:30 29.08 06:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    O 5 rano Sąd w sobotę zakończyło się kilkugodzinne Katowicach zakończył posiedzenie katowickiego sądu, który rozpoznawał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie aresztowe wobec Radosława Piesiewicza podejrzanego ws. Zondacrypto. Decyzja nie została ujawniona.

  2. Lead

    Sąd O 5 rano w Katowicach zakończył sobotę zakończyło się kilkugodzinne posiedzenie aresztowe wobec katowickiego sądu, który rozpoznawał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Radosława Piesiewicza podejrzanego ws. Zondacrypto. Decyzja nie została ujawniona.

  3. 29.08
    lead · 10 akapitów dopisanych
    Lead

    W sobotę nad ranem zakończyło się kilkugodzinne Sąd w Katowicach zakończył posiedzenie katowickiego sądu, który rozpoznawał wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie aresztowe wobec Radosława Piesiewicza podejrzanego ws. Zondacrypto. Decyzja nie została ujawniona.

    Treść

    +Szef PKOl został doprowadzony do sądu w piątek wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław Piesiewicz został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.

    +Kilka godzin wcześniej, kiedy szef PKOl był wprowadzany do gmachu sądu, czekającym na miejscu dziennikarzom przez chwilę udało się z nim porozmawiać. Oświadczył, że czuje się niewinny. Pytany o przesłuchanie w prokuraturze, odpowiedział, że udzielił wszystkich, szczegółowych informacji, a ostatnie godziny to "nic sympatycznego".

    +- Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać? - pytał. Twierdzi też, że nieprawdą jest twierdzenie prokuratury, jakoby odzyskał pieniądze z Zondacrypto. Zapewnił, że w późniejszym czasie udzieli bardziej szczegółowych informacji. - Wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy - powiedział P., wprowadzany do sądu.

    +Później na miejscu pojawił się adwokat podejrzanego. Nie chciał odpowiadać na pytania, zapewniając, że udzieli informacji po posiedzeniu. Wbrew tej zapowiedzi nie wyszedł do dziennikarzy. Rozmawiać z mediami nie chcieli także inni uczestnicy posiedzenia, którzy po piątej opuścili sąd.

    +O szczegółach prowadzonych przez prokuraturę czynności z udziałem Piesiewicza poinformowała podczas piątkowej konferencji prasowej rzeczniczka prokuratora generalnego Anna Adamiak.

    +Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową - zegarek o wartości blisko 170 tys. zł - podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.

    +Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo - jak wyjaśniła prok. Adamiak - dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK, Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków - 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu, kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.

    +Prok. Adamiak poinformowała, że Piesiewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Wniosek o aresztowanie prokuratura uzasadniała dużym prawdopodobieństwem popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą.

    +Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

    +Na początku tygodnia Wirtualna Polska i TVN24 ujawniły wyniki wspólnego śledztwa, z których wynika, że Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala, prezesa upadłej giełdy kryptowalut, zegarek wart 40 tys. euro i inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" w sprawie problemów Zondacrypto z UOKiK. Pytany o to przez Telewizję Republika szef PKOl zaznaczył, że za zegarek zapłacił sam, natomiast Kral pomagał przy zakupie.