Kral, Wełna, Dubois i... ″afera RARS″. ″To dziś wielka, polityczna układanka″ | Niezalezna.pl
± MA Ma to związek z "odbiciem" głównego bohatera afery Zondacrypto, Przemysława Krala, przez dwóch adwokatów związanych z Koalicją Obywatelską - Jacka Dubois oraz Romana Giertycha, posła, wiceszefa KO. Kral uzyskał już status małego świadka koronnego - a wszystko przy poparciu prokuratora Generalnego, Waldemara Żurka, i szefa prowadzącego sprawę Zondacrypto "pezetu" Prokuratury Krajowej w Katowicach, prok. Marka Wełny.
+ Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
+ Adrian Klarenbach odniósł się do swojej niedawnej rozmowy z Barbarą Piwnik, byłą minister sprawiedliwości, która "nie była w stanie ogarnąć, na jakiej podstawie i zasadzie prokuratorzy zostali oddelegowani do tego, by pojechać łącznie z adwokatami", by spotkać się z Przemysławem Kralem.
+ - Pani minister mówi - jeśli tak to działa, powinni polecieć na takiej samej zasadzie do USA, do Zbigniewa Ziobry i tam próbować go przesłuchiwać czy dogadywać się
+ Piotr Nisztor z kolei zwrócił uwagę na pewną koincydencję czasową i sposób działania Romana Giertycha.
+ - Zawiadomienie, że Zonda upada i mogło dojść do gigantycznego oszustwa to kwiecień [2026], Giertych mówi, że w maju [2026] został jego pełnomocnikiem [Przemysława Krala]. Teraz pytanie, jakie się pojawia - jaki jest modus operandi Romana Giertycha. Jego klienci słyną z nagrań - był [Tomasz] Mraz, Leszek Czarnecki, i dzisiaj jest trzeci klient z nagraniami [Radio Zet poinformowało dzisiaj o "taśmach Krala", na których nagrani mają być m.in. politycy PiS]. Pytanie - czy te nagrania Przemysław Kral zaczął robić tak po prostu, czy od maja, a może wcześniej miał kontakt z Giertychem? - dopytywał Nisztor.