← wróć
TVP Info 2 obserwowane zmiany

Doradzał, jak się wzbogacić. Okazało się, że jest zadłużony po uszy

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Długi Roberta Kiyosakiego
zobacz pełne wydarzenie →
dopisanie zaobserwowano 29.08 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

Doradzał, jak się wzbogacić. Okazało się, że jest zadłużony po uszy

Treść

+ Pomijając kwestie zarządzania firmami, Kiyosaki stracił ogromne kwoty również z powodu procesów. W sądzie spotkał się między innymi z Sharon Lechter, współautorką bestsellerowej książki, a także byłym wspólnikiem, któremu po wyroku musiał zapłacić 24 mln dolarów odszkodowania.

lead akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 29.08 12:40 · kopiuj link do tej zmiany

Doradzał, jak się wzbogacić. Okazało się, że jest zadłużony po uszy

Lead

To znajomy Trumpa. Nie pomógł nawet światowy bestseller.

Treść

± Historii Roberta Kiyosakiego przyjrzał się magazyn „Vanity fair”. W 1997 roku „ekspert” wydał książkę „Bogaty ojciec, biedny ojciec: Czego bogaci uczą swoje dzieci o pieniądzach, a czego nie uczą biedni i klasa średnia!”. Z miejsca stała się bestsellerem. Sprzedano aż 44 miliony egzemplarzy i przetłumaczono ją na 43 języki.

± Pisarz chwalił się, że zarabia 250 tysięcy dolarów miesięcznie. Teraz jednak rzeczywistość 79-latka wygląda zupełnie inaczej. Interes z nieruchomościami szedł tak dobrze, „dobrze”, że jego grupa inwestorska ma już 1,2 miliard dolarów długu.

± Sam celebryta przedstawia to jako element agresywnej strategii, który przy okazji przyda mu się, aby wyjaśnić ludziom „bardziej szczegółowo, dlaczego dług inwestycyjny jest dobry”. Taktyka polega na metodzie starej zasadzie doskonale znanej inwestorom – nie ma znaczenia, ile masz długu, dopóki banki nadal chcą ci pożyczać. Te zwykle są chętne. Sztuką – wskazał magazyn – jest zawsze być o krok przed wierzycielami.

− Przedstawia to jako element agresywnej strategii. – Uwielbia mówić rzeczy, które szokują – przekonuje, twierdząc, że ten miliardowy dług przyda się, żeby móc wyjaśnić ludziom „bardziej szczegółowo, dlaczego dług inwestycyjny jest dobry”.