Tąpnięcie w szczecińskiej kamienicy. Rodziny muszą znaleźć nowy dach nad głową
+ Nie mamy dobrych wieści dla mieszkańców. Ten budynek będzie musiał zostać opróżniony i wyłączony z użytkowania. Pomiary geodezyjne oraz obliczenia wskazują, niestety, że to się cały czas pogłębia i może w pewnym momencie dojść do gwałtownej katastrofy budowlanej. Nie wiemy dokładnie, kiedy – powiedział podczas krótkiego briefingu przed blokiem Mariusz Czasnojć, główny specjalista w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Szczecinie.
+ „To” oznacza osiadanie i przemieszczanie się budynku, o którym mieszkańcy alarmują od dwóch lat. Pogłębiające się pęknięcia ścian obserwują codziennie. W rozmowie z Polską Agencją Prasową wskazali, że jedna ze ścian przez miesiąc odchyliła się o 7 mm.
+ Mariusz Czasnojć pytany, co będzie dalej z budynkiem i lokatorami, stwierdził, że właścicielem obiektu jest wspólnota mieszkaniowa.
+ Wiem, że z funduszami jest niewesoło. Trzeba będzie się w jakiś sposób wspomagać. Może miasto… Ale to jest rola właściciela – podsumował.