Netanjahu zaskoczył. Skrytykował ataki na palestyńskie domy
Premier Izraela Binjamin Netanjahu odciął się od działań żydowskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Brzegu. Powodem reakcji szefa rządu stały się poranne napaści na palestyńskie domy w rejonie miejscowości położonych na północy tego terytorium.
± Do zdarzeń doszło w okolicach wsi Qusra Kusra oraz Dżalud, niedaleko Nablusu. Grupa kilkudziesięciu zamaskowanych osadników zaatakowała palestyńskie zabudowania. Netanjahu w specjalnym komunikacie odniósł się do sprawców napaści.
± — Stanowczo potępiam akty przemocy, które popełniono w wioskach Qusra Kusra i Dżalud przez garstkę buntowników, którzy łamią prawo, wyrządzają wielkie szkody przestrzegającej prawa społeczności żydowskiej, utrudniają IDF (armii) [armii] wypełnianie jej misji i szkodzą międzynarodowej pozycji Izraela — oświadczył premier Izraela. Netanjahu określił napastników mianem „garstki "garstki uczestników zamieszek”. zamieszek".
± Na Zachodnim Brzegu Jordanu oraz we Wschodniej Jerozolimie zamieszkuje ok. 3,8 mln Palestyńczyków. Tereny te Izrael przejął w trakcie wojny sześciodniowej w 1967 r. W kolejnych dekadach powstały tam setki osiedli, w których żyje dziś ok. 700 tys. Żydów.