← Gole Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

To on zastąpił Lewandowskiego. Strzela jak natchniony. Urban szykuje powołanie

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.08 o 18:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.08 18:00 30.08 18:31
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W meczu 1. FC Magdeburg - Holstein Kiel do 72. minuty utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Wtedy na listę strzelców wpisał się Mateusz Żukowski (wideo poniżej). Dziewięć minut później końcowy wynik na 2:0 ustalił Luka Hyrylainen.

    ±Żukowski rozpoczął strzelanie 8 sierpnia. Zdobył wtedy bramkę w ligowym starciu z Eintrachtem Brunszwik (1:6). Do siatki nie trafił jedynie w konfrontacji z VfL Osnabruck (3:0). (3:0) w następnej kolejce.

    ±Ale już w spotkaniu Pucharu Niemiec z Bahlinger SC zaliczył dublet (4:0). Teraz popisał się skutecznością, grając przeciwko ekipie z Kilonii. Średnią łatwo wyliczyć - bramka na każdy występ.

    ±W ubiegłym sezonie 24-latek strzelił zapracował na 17 goli. To dało mu przepustkę do reprezentacji Polski. Debiut w niej zaliczył 31 maja 2026 roku.

    ±Tego dnia "Biało-Czerwoni" mierzyli się towarzysko z Ukrainą we Wrocławiu. Rywale już do przerwy ustalili końcowy rezultat, zdobywając dwie bramki. Żukowski wyszedł na drugą połowę, zastępując Roberta Lewandowskiego i - zdaniem wielu obserwatorów - sprawiał na murawie lepsze wrażenie niż kapitan kadry.

  2. Treść

    ±Fantastyczny początek sezonu notuje Mateusz Żukowski. Napastnik 1. FC Magdeburg potrzebował 22 dni, by zdobyć pierwsze cztery bramki. Do siatki rywala trafia średnio raz na mecz. W niedzielnym spotkaniu z Holstein Kiel kolejnym golem przyczynił się do wygranej gospodarzy 2:0. Już teraz może być pewny powołania do drużyny narodowej na najbliższe potyczki w Lidze Narodów.