Lead
Tragedia u wybrzeży Cypru. Prom z setkami pasażerów przewrócił się i zatonął. Zginęło co najmniej osiem osób, a 18 wciąż jest poszukiwanych. Jak informuje "Daily Mail", ocaleni Ocaleni, którzy wypowiadali się w CNN Turk twierdzą, że kapitan zignorował... kapitan...
Treść
± Prom wypłynął z Kyrenii na północnym wybrzeżu Cypru w niedzielę tuż przed południem i kierował się do tureckiego portu Taşucu. Jak wynika z relacji pasażerów cytowanych przez "Daily Mail", pasażerów, krótko po wyjściu z portu jednostka zaczęła nabierać wody. Pasażerowie mieli ostrzegać załogę i apelować o powrót do portu, jednak prom kontynuował rejs. W katastrofie zginęło co najmniej osiem osób.
− Inny pasażer relacjonował, że spędził w wodzie półtorej godziny, zanim został uratowany. Jak mówił, gdy do wnętrza wdzierało się coraz więcej wody, boczne szyby wyleciały.
+ Jeden z uratowanych pasażerów przekazał, że spędził w wodzie półtorej godziny, zanim nadeszła pomoc.
+ Mężczyzna po pięćdziesiątce, którego personaliów nie podano, powiedział lokalnej telewizji z Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRNC), że przód łodzi "eksplodował", a boczne szyby "wyleciały", gdy jednostka nabierała coraz więcej wody.
+ Kilkoro uratowanych pasażerów przekazało lokalnym mediom, że zanim łódź przewróciła się na bok, na dziobie doszło do wybuchu.
+ Inny świadek, trzydziestoparolatek, potwierdził doniesienia o eksplozji. Wyjawił, że wcześniej zgłaszał kapitanowi przecieki wody.
+ Z doniesień wynika, że gdy łódź tonęła, starsze osoby zostały uwięzione wewnątrz i nie zdołały uciec na czas.
+ Mężczyzna opisał trudności ze znalezieniem kamizelek ratunkowych i dotarciem do wyjść ewakuacyjnych, gdy jednostka gwałtownie przechyliła się na jedną stronę.